Przejdź do głównej zawartości

cierpienie ma sens?


Boimy się ciszy, zatrzymania i refleksji nad własnym życiem. Młodzi ciągle słuchają muzyki, nie słysząc ludzi wokoło. Pędzimy ku zaszczytom i zyskom tego świata, nie zwracając uwagi na Boga i życie wieczne.

Bóg nie bał się i ofiarował Tobie i mi, każdemu z nas Swojego Syna, by Ten umarł i zmartwychwstał, byśmy mogli ŻYĆ.



Cierpimy. Każdy z nas ma inne spojrzenie na cierpienie. Zostawię tu trochę miejsca dla własnej refleksji i odpowiedzenia sobie – czym dla mnie jest cierpienie?

Być może wiąże się ono ze wstydem jak na weselu w Kanie gdy zabrakło wina. (por. J 2,1-12) cierpimy fizycznie, duchowo i psychicznie. Chorujemy – coś nas boli. Bolą nas złe zachowania bliźniego i jego choroba. Cierpimy gdy stracimy (śmierć) kogoś bliskiego.
To wszystko nie miałoby sensu gdyby nie krzyż. Bez niego nie byłoby zmartwychwstania – NIEDZIELI.

Autor listu do Rzymian napisze - Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić(8,18). Bóg dopuszcza na nas cierpienie i ból, przypomnijmy sobie historię Hioba.
Nie pytajmy gdzie był, jest Bóg. On jest zawsze przy nas. zapytajmy – Boże co chcesz mi powiedzieć przez to trudne po ludzku doświadczenie?

Codziennie odmawiamy, nawet kilkanaście razy dziennie modlitwę, którą nas nauczył sam Jezus – Ojcze Nasz (por. Mt 6,9-15). Wypowiadamy wówczas słowa – „bądź wola Twoja”, to dlaczego później narzekamy gdy coś pójdzie nie tak jak tego chcemy?

Jak pisał Robert Louis Stevenson, na cierpienie możemy reagować na dwa sposoby: 
"dwóch ludzi patrzyło przez więzienne kraty, 

jeden widział błoto, 

drugi widział gwiazdy".


Warto oddawać swoje cierpienie za tych, którym brakuje miłości Bożej. Miłość nie usuwa bólu, ale może go łagodzić.    


czasami Bóg łamie Ci serce, by zbawić Twoją duszę



z darem modlitwy 
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

obecny?

Modlitwa. Dialog, rozmowa z Bogiem. Nie jest ona jakimś zaklęciem, lecz prawdziwą i żywą relacją z miłującym nas Bogiem Ojcem. Dzięki modlitwie możemy wejść w szczególny rodzaj bliskości z Tym, który nas stworzył. Do Boga możemy zwracać się jak do naszego Ojca ziemskiego. On przyjmuje nas, jak Swoje dzieci. Zatem warto pamiętać, że zanim modlitwa stanie się prośbą, winna być najpierw pełną miłości modlitwą uwielbienia i dziękczynienia, jak mówi Pismo Święte, w każdym położeniu winniśmy dziękować, a wszystko cokolwiek czynimy, czyńmy na chwałę Bożą. Czym dla mnie jest modlitwa? Jak często i chętnie się modlę, czy nie zagaduję Boga na modlitwie prosząc Go, by realizował moje plany i recepty? Zakończyło się 32 Franciszkańskie Spotkanie Młodych, na Kalwarii Pacławskiej. Tegorocznym hasłem spotkania było – „Obecność”. Bóg obecny jest ciągle w naszym życiu, nawet wtedy gdy wydaje nam się, że Go nie ma. Jemu zależy na Tobie i mnie. Kocha nas miłością nieograniczoną. Na spotkanie...

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...