Przejdź do głównej zawartości

życzę..


 


Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef.
Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża,
snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna.
Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja!

Akatyst, Kontakion 4.



„Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze.

Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora.


Oto On, oto nadchodzi!

Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ten czas spędził w gronie najbliższych i nie zapomniał o tym co najważniejsze – Jezusie!

Niech Nowo narodzony Jezus błogosławi Ci każdego dnia, a Niepokalana wstawia się za Tobą u Swego Syna.

Niech przychodzący Bóg rodzi się w Twoim sercu, byś mógł dobrą nowinę zanieść rodzinie i znajomym oraz tym, którzy nie poznali dobroci Boga. Niech troski i niepokoje nie przysłonią nam w tych dniach tego co najważniejsze – Boga Zbawiciela. Bądź jak pasterze, prosty i odważny – jako pierwszy zanieś ludziom wiadomość, o tym, że w Betlejem narodził się Syn Boży. Niech inni widzą to w Twoim codziennym postępowaniu.

Ponadto niech zbliżający się czas w gronie najbliższej rodziny będzie czasem dobroci, radości i szczęścia. Niech nikt nie będzie sam w tym czasie. Niech wigilijne łamanie się opłatkiem będzie zakończeniem wszelkich wojen i sporów w rodzinach, i rozpocznie się nowy czas, pełny ciepła i dobroci nakierowany na drugiego człowieka.

Z serca życzę Wam wszystkim, którzy to czytacie – wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze.

Z darem modlitwy za każdego i każdą z Was. Pokornie proszę o to samo, westchnienie w moich intencjach w zaciszu Swojego domu, pokoju.

Oby spełniały się w codzienności słowa św. Jana Pawła II: Nie lękajcie się!

br. Piotr Natyna

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jezu, zmiłuj się!

W kulturze żydowskiej niewidomi, chromi oraz inni nie mogli wykonywać tradycyjnych zawodów. Mogli i utrzymywali się wyłącznie z żebractwa. Czynili to w okolicach ruchliwych dróg. Judaizm uważał za sprawiedliwe pomaganie im. Ludzie niewidomi uczyli się jedynie poprzez słuchanie. W owych czasach nie znali oni jednak Prawa (Tory). Pomimo, że chroniło ich prawo Mojżeszowe to nie byli szanowani jako ludzie pobożni. Niewidomi byli pozbawieni wszelkiej pozycji społecznej. W niedzielnej perykopie możemy przeczytać następujące słowa „Synu Dawida ulituj się nade mną” (Mk 10,47). Jest to pierwszy przypadek użycia mesjańskiego tytułu „Syn Dawida” względem Jezusa. Jest to również pierwsze rozpoznanie tożsamości Jezusa przez człowieka. Wcześniej czyniły to jedynie demony. Przychodzi tu na myśl tzw. modlitwa Jezusowa. Składa się ona z powtarzaniem, niczym mantra następujące zdanie – Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem , lub podobne. Zawarta jest tu powszechnie zna...

przebacz (?)

  Jesteśmy wychowywani w kulturze chrześcijańskiej i często nie zdajemy sobie sprawy, co to oznacza, dopóki nie poznamy innych kultur. Historia Pawła z pierwszego czytania (Dz 9, 26-31) pokazuje, że w kulturę chrześcijańską wpisane jest bardzo mocno przebaczenie. Przebaczenie najgorszych błędów i czynów. Bóg jest miłosierny. Mamy przyzwolenie na niedoskonałość, pomyłki i błędy. Nie jest to jednoznaczne by grzeszyć w nadziei miłosierdzia bożego. Ta perspektywa może dawać odwagę do poszukiwań i eksploracji, bo jeśli zbłądzimy, mamy możliwość powrotu. Nie wszystkie kultury dają taką możliwość. W konfucjanizmie błędy ściągają hańbę na tego, kto zbłądził, a na jego rodzinę – wstyd. Bohater czytania z Dziejów Apostolskich zamiast zadośćuczynienia wybrał być może samobójstwo, aby oczyścić bliźnich z hańby. Jednak, nie musiał tego robić. Jeżeli męczą Cię błędy Twojej przeszłości, jeżeli wciąż uciekasz przed wstydem, to uświadom sobie, że już nie musisz tak żyć. Żyjesz w kulturze z najprost...