Przejdź do głównej zawartości

grzech

Czytając fragment ewangelii według świętego Łukasza traktujący o kobiecie, którą co dopiero pochwycono na cudzołóstwie (por. J 8,1-11) zatrzymałem się nad jednym zwrotem, a raczej słowem.




Trwając już w czwartym semestrze kursu języka greckiego, zajrzałem do oryginału i słownika. Owym słowem, zwrotem jest - nie grzesz. Jest to czasownik rozkazujący, w czasie teraźniejszym.
W drugiej osobie liczby pojedynczej - ty.

W Nowym Testamencie słowo greckie hamartia (ἁμαρτία) tłumaczone jest jako grzech. Pochodzi on od czasownika hamartano, co można tłumaczyć na wiele sposobów m.in.: chybiać celu; mylić się, błądzić; nie obrać bądź zejść ze ścieżki prawości i czci, czynić źle, zejść na złą drogę; odejść od Prawa Bożego; pogwałcić prawo Boże, zgrzeszyć.

Katechizm Kościoła Katolickiego (punkty 1849 -1850) jasno określa, że grzech jest obrazą Boga.

William Barclay wypowiedział trafne słowa. Pojęcie grzechu jest ogólnie używane w niewłaściwym znaczeniu. Jesteśmy gotowi zgodzić się, że grzesznikami są tacy ludzie, jak morderca, rabuś, bandyta, pijak, gangster itd. Ponieważ większość z nas to przyzwoici obywatele, pielęgnujemy
w głębi serca przeświadczenie, że nie mamy nic wspólnego z grzechem. Bylibyśmy oburzeni, gdyby ktoś nazwał nas grzesznikami zasługującymi na piekło. Ale określenie hamartia stawia nas twarzą w twarz z tym, co jest grzechem, a mianowicie z chybieniem celu, czyli z faktem, że nie jesteśmy tym, kim powinniśmy być i tym, kim moglibyśmy być.

Zapewne większość z nas, jak nie wszyscy myślimy, iż grzechem jest to coś, co robimy, podczas gdy 
w rzeczywistości grzechem jest również dobro, którego nie czynimy (por. Jk 4,17).

Poszczególne grzechy główne (por. KKK 1866) zostały opisane i teksty znajdują się na blogu. We wspomnianych rozważaniach korzystałem z książki abp. Fultona Sheena. 

z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

przebacz (?)

  Jesteśmy wychowywani w kulturze chrześcijańskiej i często nie zdajemy sobie sprawy, co to oznacza, dopóki nie poznamy innych kultur. Historia Pawła z pierwszego czytania (Dz 9, 26-31) pokazuje, że w kulturę chrześcijańską wpisane jest bardzo mocno przebaczenie. Przebaczenie najgorszych błędów i czynów. Bóg jest miłosierny. Mamy przyzwolenie na niedoskonałość, pomyłki i błędy. Nie jest to jednoznaczne by grzeszyć w nadziei miłosierdzia bożego. Ta perspektywa może dawać odwagę do poszukiwań i eksploracji, bo jeśli zbłądzimy, mamy możliwość powrotu. Nie wszystkie kultury dają taką możliwość. W konfucjanizmie błędy ściągają hańbę na tego, kto zbłądził, a na jego rodzinę – wstyd. Bohater czytania z Dziejów Apostolskich zamiast zadośćuczynienia wybrał być może samobójstwo, aby oczyścić bliźnich z hańby. Jednak, nie musiał tego robić. Jeżeli męczą Cię błędy Twojej przeszłości, jeżeli wciąż uciekasz przed wstydem, to uświadom sobie, że już nie musisz tak żyć. Żyjesz w kulturze z najprost...