Przejdź do głównej zawartości

ukrzyżuj!


Ukrzyżuj!, ukrzyżuj! (por. J 19,6)

Na krzyżu dokonało się nasze odkupienie. Czynimy znak krzyża rozpoczynając i kończąc: dzień, eucharystię, modlitwę, pracę i naukę.


Krzyż był narzędziem zbrodni, wieszano za nim największych przestępców i zbrodniarzy. Krzyż był narzędziem zadawania najokrutniejszej i najbardziej haniebnej śmierci. Zapożyczone zostało przez Greków i Rzymian od Fenicjan. Rzymianie aż do czasów Konstantyna Wielkiego (III/IV w.) przybijali do niego największych przestępców, w szczególności tych, którzy znajdowali się najniżej w hierarchii społecznej, tj. niewolników, rabusiów, inspiratorów i przywódców buntów. 
W odleglejszych rzymskich prowincjach zdarzało się, że dla prywatnej przyjemności rządcy, uśmiercano tak również ludzi prawych i spokojnych a nawet obywateli rzymskich.  Nasz Zbawiciel – Jezus Chrystus też na nim oddał życie za każdego z nas. Czyniąc krzyż znakiem zbawienia. 


Dziś tak wielu z nas nie zwraca na to uwagi, nosząc symbole, których nie zna znaczenia. Zdejmujemy krzyże z urzędów, szkół i miejsc publicznych. W modzie, o ile to można tak określić – nadmiar krzyży, na ubraniach, biżuteriach i różnego typu gadżetach.

Jeżeli nie słuchamy Boga i nie jesteśmy posłuszni Jego Słowom, nie wińmy Go o to, że jesteśmy nieszczęśliwi.

Od ostatniej niedzieli (V wielkiego postu) w świątyniach zasłonięte zostały krzyże. Ma to wzbudzić w nas, wierzących tęsknotę za wizerunkiem i za Samym Chrystusem. Czy Ty za Nim tęsknisz? Czy Go oczekujesz? 



Życzę Ci, byś na nowo odkrył i na nowo spojrzał na Ukrzyżowanego w Wielki Piątek, gdy podczas Liturgii kapłan będzie odsłaniał Jego wizerunek. Niech Miłość, która nie jest kochana na nowo zagości w Twoim sercu.

z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

Jezu, zmiłuj się!

W kulturze żydowskiej niewidomi, chromi oraz inni nie mogli wykonywać tradycyjnych zawodów. Mogli i utrzymywali się wyłącznie z żebractwa. Czynili to w okolicach ruchliwych dróg. Judaizm uważał za sprawiedliwe pomaganie im. Ludzie niewidomi uczyli się jedynie poprzez słuchanie. W owych czasach nie znali oni jednak Prawa (Tory). Pomimo, że chroniło ich prawo Mojżeszowe to nie byli szanowani jako ludzie pobożni. Niewidomi byli pozbawieni wszelkiej pozycji społecznej. W niedzielnej perykopie możemy przeczytać następujące słowa „Synu Dawida ulituj się nade mną” (Mk 10,47). Jest to pierwszy przypadek użycia mesjańskiego tytułu „Syn Dawida” względem Jezusa. Jest to również pierwsze rozpoznanie tożsamości Jezusa przez człowieka. Wcześniej czyniły to jedynie demony. Przychodzi tu na myśl tzw. modlitwa Jezusowa. Składa się ona z powtarzaniem, niczym mantra następujące zdanie – Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem , lub podobne. Zawarta jest tu powszechnie zna...

przebacz (?)

  Jesteśmy wychowywani w kulturze chrześcijańskiej i często nie zdajemy sobie sprawy, co to oznacza, dopóki nie poznamy innych kultur. Historia Pawła z pierwszego czytania (Dz 9, 26-31) pokazuje, że w kulturę chrześcijańską wpisane jest bardzo mocno przebaczenie. Przebaczenie najgorszych błędów i czynów. Bóg jest miłosierny. Mamy przyzwolenie na niedoskonałość, pomyłki i błędy. Nie jest to jednoznaczne by grzeszyć w nadziei miłosierdzia bożego. Ta perspektywa może dawać odwagę do poszukiwań i eksploracji, bo jeśli zbłądzimy, mamy możliwość powrotu. Nie wszystkie kultury dają taką możliwość. W konfucjanizmie błędy ściągają hańbę na tego, kto zbłądził, a na jego rodzinę – wstyd. Bohater czytania z Dziejów Apostolskich zamiast zadośćuczynienia wybrał być może samobójstwo, aby oczyścić bliźnich z hańby. Jednak, nie musiał tego robić. Jeżeli męczą Cię błędy Twojej przeszłości, jeżeli wciąż uciekasz przed wstydem, to uświadom sobie, że już nie musisz tak żyć. Żyjesz w kulturze z najprost...