Przejdź do głównej zawartości

rozstanie




Nikt z nas nie lubi rozstań. Tęsknimy za rodziną, bliskimi i przyjaciółmi. Czekamy z niecierpliwością na kolejne spotkanie, by spędzić razem trochę czasu.

Apostołowie doświadczyli bólu po pierwszym rozstaniu z Jezusem podczas Jego męki i śmierci na krzyżu. Owo rozstanie przebiegało w dramatycznych okolicznościach. Jezus został (i nadal jest) zdradzany, masakrowany, mordowany... Przerażeni uczniowie opuścili swojego Nauczyciela, egoistycznie zatroskani o swoje bezpieczeństwo. Nie zdali egzaminu z przyjaźni. Jezus wspomniany ból uleczył Swoją wiernością. Po zmartwychwstaniu przez czterdzieści (w symbolice biblijnej owa cyfra oznacza długi okres czasu) dni spotykał się z apostołami.

Kompletnie w innym klimacie odbyło się drugie rozstanie. Wniebowstąpienie Jezusa nie wywołało w apostołach goryczy, nie poczuli się opuszczeni. Z wielką radością wrócili do Jerozolimy (por. Łk 24, 52). Zmartwychwstanie Chrystusa pozwoliło apostołom zrozumieć wydarzenia Wielkiego Tygodnia. Obietnica „mocy z wysoka” i błogosławieństwo Mistrza dały im poczucie bezpieczeństwa. By zrozumieć własne powołanie i właściwie ocenić wartość nagrody w niebie i zaufać Bożej mocy oraz wypełnić misję świadków dzieła zbawienia dokonanego przez Chrystusa otrzymali „światłe oczy dla serca”. Od tego czasu wszystko interpretowali w świetle tego działa. Głosili, że On nadaje sens ludzkim dziejom. Czy w to wierzymy?

Wszyscy ochrzczeni, jesteśmy powołani na światków zbawienia. Kroczmy mocno po ziemi i bądźmy zapatrzeni w niebo, które jest naszym celem. Podczas bierzmowania wypowiedzieliśmy następujące słowa: Pragniemy, aby Duch Święty, którego otrzymamy, umocnił nas do mężnego wyznawania wiary i do postępowania według jej zasad. Więc nie bądźmy niezdecydowani. Odwagi, Ja (Jezus) jestem, nie bójcie się! (por. Mt 14, 27).       


z darem modlitwy 
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

Jezu, zmiłuj się!

W kulturze żydowskiej niewidomi, chromi oraz inni nie mogli wykonywać tradycyjnych zawodów. Mogli i utrzymywali się wyłącznie z żebractwa. Czynili to w okolicach ruchliwych dróg. Judaizm uważał za sprawiedliwe pomaganie im. Ludzie niewidomi uczyli się jedynie poprzez słuchanie. W owych czasach nie znali oni jednak Prawa (Tory). Pomimo, że chroniło ich prawo Mojżeszowe to nie byli szanowani jako ludzie pobożni. Niewidomi byli pozbawieni wszelkiej pozycji społecznej. W niedzielnej perykopie możemy przeczytać następujące słowa „Synu Dawida ulituj się nade mną” (Mk 10,47). Jest to pierwszy przypadek użycia mesjańskiego tytułu „Syn Dawida” względem Jezusa. Jest to również pierwsze rozpoznanie tożsamości Jezusa przez człowieka. Wcześniej czyniły to jedynie demony. Przychodzi tu na myśl tzw. modlitwa Jezusowa. Składa się ona z powtarzaniem, niczym mantra następujące zdanie – Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem , lub podobne. Zawarta jest tu powszechnie zna...

przebacz (?)

  Jesteśmy wychowywani w kulturze chrześcijańskiej i często nie zdajemy sobie sprawy, co to oznacza, dopóki nie poznamy innych kultur. Historia Pawła z pierwszego czytania (Dz 9, 26-31) pokazuje, że w kulturę chrześcijańską wpisane jest bardzo mocno przebaczenie. Przebaczenie najgorszych błędów i czynów. Bóg jest miłosierny. Mamy przyzwolenie na niedoskonałość, pomyłki i błędy. Nie jest to jednoznaczne by grzeszyć w nadziei miłosierdzia bożego. Ta perspektywa może dawać odwagę do poszukiwań i eksploracji, bo jeśli zbłądzimy, mamy możliwość powrotu. Nie wszystkie kultury dają taką możliwość. W konfucjanizmie błędy ściągają hańbę na tego, kto zbłądził, a na jego rodzinę – wstyd. Bohater czytania z Dziejów Apostolskich zamiast zadośćuczynienia wybrał być może samobójstwo, aby oczyścić bliźnich z hańby. Jednak, nie musiał tego robić. Jeżeli męczą Cię błędy Twojej przeszłości, jeżeli wciąż uciekasz przed wstydem, to uświadom sobie, że już nie musisz tak żyć. Żyjesz w kulturze z najprost...