A wy
za kogo Mnie uważacie?(por. Łk 9,20)
Po pytaniu ogólnym Jezus pyta Swoich uczniów, za
kogo, kim dla was jestem. Jesteśmy osobami, ludźmi, więc bytami społecznymi.
Żyjemy we wspólnocie, nikt z nas nie jest „bezludną wyspą”. Zależy nam na
zdaniu innych, nieraz pytamy, za kogo nas uważają osoby nas otaczające. Jezus
nas, każdego z nas z osobna pyta: za kogo mnie uważasz, kim dla Ciebie jestem?
Zastanów się.
Jeśli
ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze
krzyż swój i niech Mnie naśladuje. (por. Łk
9,23)
Jezus przyjmując naturę ludzką, umożliwił nam
naśladowanie Go. Rozpowszechniona została kultura rzeczy przemijających,
ulotnych. Wartościuje ona to co się podoba i wydaje się piękne. Kultura
chciałaby byśmy uwierzyli, że do szczęścia prowadzi, usunięcie krzyża. Jako
ideał przedstawia nam się łatwy sukces, szybka kariera, stosunek seksualny
oderwany od odpowiedzialności (co gorsze osób tej samej płci [por. Rz
1,26-27]). Wreszcie egzystencja nastawiona na własną afirmację, bez
poszanowania innych. Nieraz żądamy by nas szanowano i słuchano a sami
postępujemy nie przestrzegając tych zasad.
Otwórzmy szeroko oczy, oby nie było za późno. Ta
droga nie prowadzi do życia, owa kręta ścieżka prowadzi w śmierć wieczną...
Nie bójmy się kroczyć drogą, którą przebył sam
Jezus Chrystus, Nasz Pan i Zbawca.
Nie zapominajmy, że razem z nami kroczy Maryja,
matka Jezusa, pierwsza uczennica, która stała pod krzyżem, słuchała i
zachowywała słowa Syna w Swym sercu. Uczmy się od Niej.
Zajrzyjmy do Dzienniczka św. Siostry Faustyny do
numeru 1146.
Na zakończenie polecam, przypomnienie Sobie,
posłuchanie piosenki - ballady ewangelicznej.
z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze
Prześlij komentarz