Gościnność, czy aby na pewno jest to cecha Polaków? Coraz częściej chcemy być anonimowi. Odgradzamy się wysokimi płotami, by tylko sąsiad nie widział co mamy i jak żyjemy.
Marta i Maria z niedzielnej ewangelii to najprawdopodobniej siostry Łazarza z Betanii, którego Jezus wskrzesił. Aramiejskie imię Marta znaczy ,,pani”. Jest ona przedstawiona jako perfekcyjna pani domu. Gość którym był Jezus, skarcił ja, bo w trosce o gościnność, zaniedbywała słuchanie Jego słów, co od samego początku czyniła Maria. Powtórzenie imienia Marto, Marto jednoznacznie wskazuje na szczególne uczucie. Jest to wyraz emocjonalnego podejścia do człowieka. Jeżeli Marta to rzeczywiście siostra Łazarza, to wiele wyniosła z nauki udzielonej podczas posiłku. W Betani to właśnie ona wykaże się światłą wiarą w Jeusa i Jego mesjańskie posłannictwo: “Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na swiat" (J 11,27).
Jak my, ja zachowuje się gdy mówi do mnie sam Chrystus? Jest On Bogiem niespodzianek, codziennie przemawia na rożne sposoby. Wystarczy słuchać i obserwować co się wokół mnie dzieje. Pan przemawia przez Pismo Święte, wydarzenia i innych ludzi. Czy Go słyszę? Czy słucham? A może postępuje i żyje tak jak ja tego chce, i wydaje mi się, że jestem szczęśliwy i niczego więcej mi nie potrzeba.
z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze
Prześlij komentarz