Pozostańmy w Wieczerniku, gdzie podczas ostatniej wieczerzy Chrystus ustanowił kapłaństwo wszelkich czasów. Nie przestał On wołać i szukać robotników, kapłanów. To tam znajduje się źródło duszpasterstwa powołań kapłaństwa.
To właśnie w minionych miesiącach – maju i czerwcu odbywają się święcenia kapłańskie i msze prymicyjne. Po raz kolejny Pan wzywa robotników na żniwo swoje.
Cieszmy się, że żyjemy w Polce gdzie jeszcze nie ma problemu z brakiem kapłanów. Codzienna msza święta, posługa w sakramencie pokuty i pojednania. Dziękuję dobremu Bogu za kapłanów jakich mamy. Prośmy o liczne powołania do służby kapłańskiej i misyjnej. W chaosie dzisiejszego święta trudno usłyszeć intymny głos Boga wzywający młodego mężczyznę do tego szczególnego zadania i stylu życia. Ów człowiek potrzebuje wiele odwagi by odpowiedzieć Bogu „tak” i wstąpić do zakonu bądź seminarium. Nie przesadzajmy wspierać ich swoimi modlitwami.
W dzisiejszej ewangelii zatrzymało mnie jeszcze stwierdzenie, że Jezus wybranych wysyłał po dwóch. Jesteśmy istotami społecznymi. Nie jest dobrze gdy człowiek jest sam. Nie ma czegoś takiego jak powołanie do samotności. Przychodząc na msze do Kościoła przeżywamy ją we wspólnocie. Podstawową wspólnotą jest rodzina składająca się z mamy, taty dzieci. Dwóch mężczyzn bądź dwie kobiety nie są w stanie stworzyć normalnej rodziny. To w rodzinie, od rodziców bądź dziadków usłyszeliśmy o Chrystusie, Kościele i podstawowych wartościach którymi warto się w życiu kierować, chociażby wiara, dobroć, miłość, uprzejmość.
z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Czekałam na ten post :)
OdpowiedzUsuń