Przejdź do głównej zawartości

Godność ludzkiego ciała



Śmierci Bóg nie stworzył, jest ona karą za grzech Adama (por. Rz 5, 12). Chrystus Swoim zmartwychwstaniem wykazał swą moc nad śmiercią – On przez swoją śmierć zniweczył śmierć naszą i zmartwychwstając przywrócił nam życie – spiewa Kościół w pierwszej Prefacji wielkanocnej. Dzięki zmartwychwstaniu Chrystusa śmierć utraciła swoje żądło i złość, stając się odkupieńczą w zjednoczeniu ze śmiercią Chrystusa. Właśnie w Nim i przez Niego nasze ciała zmartwychwstaną na końcu czasów, by zjednoczyć się z duszą, która, jeśli byliśmy wierni, będzie wielbić Boga do samego momentu śmierci,o ile nie będzie musiała się oczyszczać. Jak pisał św. Jan Damasceński (w "Wykład wiary prawdziwej", IV,27.) - zmartwychwstanie oznacza podniesienie na nowo tego, co upadło, przywrócenie do życia tego, co umarło, ożywienie tego, co rozpadło się w proch. Kościół od samego początku głosi zmartwychwstanie Chrystusa i naszych ciał. Po naszym zmartwychwstaniu, dusza ponownie zjednoczy się z własnym ciałem, dla którego została stworzona. Ludzie zmartwychwstaną ze swoimi ciałami, w których obecnie żyją. Kiedy zastanowimy się, że nasze ciała będą również dodawały część i chwałę Bogu, lepiej zrozumiemy godność każdego człowieka oraz jego istotne i niepowtarzalne cechy, nieporównywalne z żadną inną istotą stworzoną. Człowiek nie tylko ma wolną duszę. Dusza jest nieśmiertelna, bo Bóg udzielił jej nieśmiertelności, co sprawia, iż człowiek jest wyższy od zwierząt. Ciało człowieka jest świątynia Ducha Świętego. 

Nasze ciała nie są rodzajem więzienia, które dusza opusza, odchodząc z tego świata, nie są ciężarem który musimy ze sobą ciągnąć, ale są pierwocinami wieczności powierzonymi naszej pieczy. Dusza i ciało przynależą do siebie nawzajem w sposób naturalny, ponieważ Bóg stworzył jedno dla drugiego.       

z darem modlitwy        
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

kobieta..

Jezus nie ukrywa Swoich emocji i jeżeli jest taka potrzeba okazuje je. Gniew jest jednym z grzechów głównych. Żądza gniewu zakorzenione jest w racjonalnej naturze człowieka, głębiej niż jakakolwiek inna. Rozum i gniew zdolne są do zgodnego współdziałania, bowiem gniew znajduje oparcie w rozumie, który ocenia wagę wyrządzonej krzywdy i pożądanej satysfakcji. Nigdy się nie gniewamy, o ile ktoś nas w jakiś sposób nie zrani – lub o ile nie sądzimy, że to uczynił. Nie każdy jednak gniew jest grzeszny. Najdoskonalszym przykładem sprawiedliwego gniewu znajdujemy w perykopie z 3 niedzieli wielkiego postu rok B. Jednak by gniew nie był grzechem musi spełnić trzy warunki: przyczyna gniewu jest słuszna, np. w obronie czci Boga; nie jest od większy od przyczyny, czyli jest pod kontrolą; jest szybko stłumiony (por. Ef 4,26). W poniedziałek, 8 marca będziemy obchodzić Dzień Kobiet. Każdy człowiek bez względu na płeć, kolor skóry, pochodzenia, przekonań religijnych czy politycznych jest Dzieckiem B...

ale

Perykopa ewangeliczna proklamowana w 13 niedziele zwykłą ukazuje wskazówki, którymi warto się kierować w życiu. Nie bądźmy mściwi. W jednej z samarytańskich wiosek Jezus został nie przyjęty. Było to ciężkie do zaakceptowania przez Apostołów. Od razu chcieli zniszczyć wioskę, jednak Jezus im zabronił. Nie był aż tak przewrażliwiony na własnym punkcie. Nie chciano Go w jednym miejscu, szedł do innego. Jezus się nie obraża na nas. Nie czekaj na lepszy moment, teraz albo nigdy. Nie raz czekamy na lepsze czasy, ale czy one nadejdą? Tego nie wiemy. Nie będzie bardziej sprzyjających warunków, by iść za i z Jezusem. Trzeba sobie radzić tu i teraz, dzisiaj. Pewne okoliczności nigdy się już nie powtórzą. Teraz albo nigdy w życiu. Niektóre decyzje można podjąć tylko w jednym momencie. Już nigdy się nie powtórzy taki moment. Nie odwracaj się, patrz przed siebie. Warto patrzeć z nadzieją w przyszłość. Nie można ciągle wracać do przeszłości i się zadręczać tym co było i rozważać inne scenarius...