3 Niedziela Adwentu
Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! (Flp 4,4)
Radość Adwentu, która jest radością każdego dnia, Jezus jest blisko. Jest coraz bliżej. Jest to wyjaśnienie, każdego naszego smutku, przygnębienia. Jest to oddalenie się od Boga z powodu naszych grzechów lub letniości. Jezus zawsze przynosi nam radość, a Szatan smutek i rozpacz.
Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą (Łk 1,28) – mówi Anioł do Niepokalanej. Powodem radości Maryi jest bliskość Boga. To Ona wyśpiewa – Magnificat anima mea, wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój, w Bogu Zbawicielu moim.
Także nie narodzony jeszcze Jan Chrzciciel okazuje swą radość w łonie Elżbiety. Z powodu bliskości Mesjasza. Anioł powie pasterzom: Nie bójcie się! Oto zwiastuje wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś (...) narodził się wam Zbawiciel, który jest Mesjasz, Pan (Łk 2, 10-11). Radością jest posiadanie Jezusa, smutkiem Jego utrata.
Po dniach ciemności, po śmierci Pana, zmartwychwstały Jezus ukazał się uczniom w różnych sytuacjach. Ewangeliści raz po raz zaznaczali, że Apostołowie uradowali się, ujrzawszy Pana (J 20,20). Nigdy nie zapomnieli tych spotkań, podczas których odczuli nieopisaną radość. Zapewne też masz takie wspomnienia, z adoracji, mszy czy też spowiedzi, że pamiętasz i będziesz długo o tym spotkaniu, z żywym Bogiem pamiętał.
Radujcie się! – zachęca nas dziś św. Paweł. Mamy po temu wystarczające powody. Pan jest blisko. Możemy zbliżyć się do Niego, jeśli tylko chcemy. Za parę dni będziemy świętować Boże Narodzenie, wielkie święto dla chrześcijan. Nadchodzą święta i Bóg chce, żebyśmy byli radośni jak pasterze, jak Mędrcy, jak Józef i Maryja.
Możemy być radośni, jeżeli Pan jest obecny w naszym życiu, jeżeli Go nie utraciliśmy, jeżeli naszych oczu nie zaćmiła oziębłość lub brak wspaniałomyślności.
Nawet kolor szat liturgicznych wskazuje na to, że Pan jest blisko. Są dwie wyjątkowe niedziele w ciągu roku gdy używa się koloru różowego. Jest on jaśniejszy od fioletu, by przez niego dojść do pełnej radości i bieli w te wyjątkowe, rodzinne święta w ciągu całego roku.
Życzę Wam, w te ostatnie dni Adwentu, w czasie przygotowania do Świąt Narodzenia naszego Pana i Zbawiciela by Jezus rodził się codziennie w Waszych sercach, bowiem gdy uśmiechasz się do bliźniego wtedy jest Boże Narodzenie, gdy podajesz mu rękę i pomagasz, właśnie wtedy jest Boże Narodzenie. Niech Jego Matka Niepokalana zawsze prowadzi Cię bezpośrednio do Jezusa i wyprasza potrzebne łaski.
z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze
Prześlij komentarz