Jezus każdego dnia czeka na mnie
w każdym tabernakulum w każdym kościele. Dał się zamknąć – Więzień Miłości.
Zniżył się aż do człowieka, przedziwna jest ta Jego miłość święta. Pozwala się
spożywać. Chce przychodzić do naszych serc codziennie. Kiedy Go ostatni raz
przyjąłem? To od Ciebie i ode mnie zależy kiedy klękniemy przed tabernakulum.
On się nam daje cały. Nie wchodzi
z butami w nasze życie. Z naszej strony jest klamka i to od Ciebie i ode mnie
zależy czy Mu otworzymy i pozwolimy panować w swoim życiu.
Niewątpliwie obecny czas dla
wielu będzie lub już jest czasem określenia się. Nie można być obojętnym.
Trzeba wybrać prawo lub lewo, górę lub dół. W życiu duchowym nie ma równi
chyba, że równia pochyła w dół. Każdego dnia należy się wznosić ku Bogu poprzez
modlitwę i sakramenty. Nie bądź obojętny, letni (por. Ap 3,16).
z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze
Prześlij komentarz