Każdy z nas lubi dobrą zabawę. Przyjemnie nam jest, gdy
znajomi nas zapraszają. Częstują dobrym jedzeniem, napojami. Również
niezmiernie się cieszymy, gdy przyjaciele przyjmują nasze zaproszenie na
imprezę.
Jezus zaprasza nas codziennie na taką ucztę. Dlaczego tak
mało z nas odpowiada na to zaproszenie i zaszczyca Go swoją obecnością?
Chrystus przygotowuje wówczas wszystko najlepsze co ma. On jest rozrzutnym
dawcą, nikomu z nas niczego nie skąpi. Wspomnianą ucztą przygotowaną przez
samego Chrystusa jest codzienna eucharystia, sprawowana na ołtarzach całej
ziemi.
Poruszają mnie słowa psalmu responsoryjnego. Zapewniają one
o suto nakrytych stołach i to na oczach moich nieprzyjaciół. Dają one
gwarancje, że Pan jest ze mną zawsze, nawet w najtrudniejszych momentach mojego
życia. Wystarczy, że uznam Pana Jezusa za mojego pasterza jak czyni to autor
psalmu 23: ‘Pan mym pasterzem’. Jeżeli pozawalam kierować się Jezusowi, to będę
błogosławiony, tzn. szczęśliwy.
Jezu, Ty się tym zajmij!
On się wszystkim zajmie, ale pod warunkiem, że ja ze swojej
strony zrobię wszystko co w mojej mocy. On resztę załatwi.
Panie wprowadzam Twoje królestwo do mojego życia. Uzdrawiaj,
oczyszczaj, uwalniaj i uświęcaj moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Chcę mówić to co Ty chcesz, a
resztę przemilczeć.
Chcę czynić to co Ty chcesz, a
resztę zostawić.
Chcę iść tam, gdzie Ty chcesz, a
resztę ogarnąć modlitwą.
Chce słuchać Twojego słowa i
wypełniać je, kochać tych, których Ty kochasz, troszczyć się o tych, których mi
dajesz. Widzieć w ludziach to co Ty chcesz. Bądź wola Twoja zawsze i we
wszystkim. Amen.
z darem modlitwy
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze
Prześlij komentarz