Przejdź do głównej zawartości

warto żyć!


Miałem na ten temat milczeć, ale w sumie to po co? 
Nie może mnie nie obchodzić co dzieje się w moim kraju i Ciebie też powinno to obchodzić.

Przykro mi jest i to bardzo gdy widzę jak są niszczone kościoły, pomniki, zakłócane nabożeństwa i msze święte. Na zdjęciach z protestów widziałem strach i niepewność w oczach wielu ludzi, ale nie brakowało tam również agresji i nienawiści. W Polsce nie mamy żadnej homofobii jak nam próbują wmówić, żadne kluby gejowskie nie zostały zdewastowane. W Polsce mamy KATOFOBIE, to kościoły w ostatnich dnach zostały zdewastowane. Gdyby uosabiając tę nienawiść, pierwsze w historii pokolenie zaciśniętych pięści stało pod krzyżem i potrząsało nim przed twarzą Boga. Owego dnia podarli ciało Jezusa na strzępy, a dziś rozbijają na kawałki Jego tabernakulum, profanują Najświętszy Sakrament, dewastują kościoły. Ich synowie i córki roztrzaskują krzyże, jak niegdyś na Kalwarii tamci godzili w Ukrzyżowanego. Niech nikt nie sądzi, że zaciśnięte pięści są fenomenem obecnego czasu; ci, których serca twardnieją dziś w zaciśniętą pięść, są spadkobiercami tamtych, którzy dwa tysiące lat temu stali pod krzyżem z rękoma podniesionymi niczym maczugi przeciw Miłości. Wówczas z ust samego Jezusa padły na ziemię pierwsze doskonałe słowa zadośćuczynienia za grzechy gniewu i nienawiści: modlitwa za armię zaciśniętych pięści, pierwsze słowo z krzyża: „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią” (Łk 23,34). Tylko dlatego, że wówczas ręce były zaciśnięte w pięść niewiedzy, mogą one otworzyć się i złożyć do modlitwy; tylko dlatego, że języki bluźniły z niewiedzy, mogą jeszcze przemawiać modlitwą . Nie może mnie nie obchodzić Kościół w którym jestem i który szczególnie umiłowałem i któremu chciałbym oddać się na służbę do końca moich dni tu na ziemi. Powyższe przejawy agresji nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwiane, każdy powinien ponieść konsekwencje swojego wyboru.

Na niszczenie, dewastowanie nie ma przyzwolenia. Zawsze będę to potępiał. Nie człowieka ale jego grzeszny czyn. Jestem NIETOLERANCYJNY wobec takich osób, jednak to nie oznacza, że ich nie szanuje i nie kocham. Wręcz przeciwnie, codziennie się za nich modle. Chciałbym tu również podziękować wszystkim, którzy w ostatnich dniach bronili kościołów i czyszczą, sprzątają miasta po strajkach. Nie przestawajcie czynić dobrze, proszę Was.

Jeżeli to jeszcze w ogóle czytasz, otworzyłeś mojego bloga to przypuszczam, że jesteś osobą wierzącą. Nam osobom wierzącym, idącym za Chrystusem nie wolno brać wzoru z tego świata. Modląc się w kaplicy seminaryjnej przed Najświętszym Sakramentem i słysząc okrzyki, wulgaryzmy pod adresem kurii, biskupa i rządzących, po ludzku doprowadza to do wkurzenia i szału, ale nie tędy droga, nie tak postępuje prawdziwy wyznawca Chrystusa. Tym bardziej trzeba się modlić za takich ludzi, o ich opamiętanie i nawrócenie, by mogli być usprawiedliwieni.

Parę dni temu na Instagramie i Facebooku zapraszałem do wspólnego różańca w intencji nawrócenia grzeszników i o pokój w Polsce. Gdy go odmawiasz, daj znać, bym upewnił się, że to co robię ma sens. Gdy odejdę do Pana to nie stanę zawstydzony, z pustymi rękoma. Jest mało czasu trzeba dać świadectwo. Masz wielkie możliwości, gdy teraz wszystko również dzieje się w Internecie.

Maryja również miała wybór, wybrała posłuszeństwo i życie. Bierzmy z Niej przykład. To Ona jest pokorną i czystą Służebnicą Pana, łamiąca strzały nieprzyjaciela, miażdżąca głowę węża. Nie bójmy się mówić Bogu tak. Propagujmy cywilizację życia i miłości, a nie śmierci i nienawiści. Maryja objawiała się dzieciom, bowiem one są bezbronne, szczere i szczególnie umiłowane przez Boga, pozwólcie przychodzić im do Niego. Módlmy się również za rodziców dzieci niepełnosprawnych o siłę dla nich, a dla samych dzieci o siłę w cierpieniu.

Moja kochana babcia zawsze gdy zbliża się burza, w oknie stawia krzyż lub poświęconą palmę. W kwietniu i maju gdy rozpoczynała się pandemia w wielu polskich domach, w oknach widziałem obrazy Jezusa miłosiernego i świętych. Tydzień temu w swoim pokoju na parapecie postawiłem świecę poświęconą – gromnice.

Nie napisze Ci tu wszystkiego dokładnie. Chciałbym byś sama/sam wyrobił sobie zdanie na dany temat, ale nie na podstawie wyrwanych z kontekstu zdań na portalach informacyjnych. Również proszę, a raczej błagam – zajrzyj do Pisma Świętego do pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, do ewangelii z dnia. Oraz zachęcam do lektury encykliki Jana Pawła II – Evangelium vitae.

 

Rozmawiajmy a nie głośmy.
Dialog a nie monolog.
Nie przyjmujmy wszystkiego bezrefleksyjnie.

 

z darem modlitwy codziennej

br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

obecny?

Modlitwa. Dialog, rozmowa z Bogiem. Nie jest ona jakimś zaklęciem, lecz prawdziwą i żywą relacją z miłującym nas Bogiem Ojcem. Dzięki modlitwie możemy wejść w szczególny rodzaj bliskości z Tym, który nas stworzył. Do Boga możemy zwracać się jak do naszego Ojca ziemskiego. On przyjmuje nas, jak Swoje dzieci. Zatem warto pamiętać, że zanim modlitwa stanie się prośbą, winna być najpierw pełną miłości modlitwą uwielbienia i dziękczynienia, jak mówi Pismo Święte, w każdym położeniu winniśmy dziękować, a wszystko cokolwiek czynimy, czyńmy na chwałę Bożą. Czym dla mnie jest modlitwa? Jak często i chętnie się modlę, czy nie zagaduję Boga na modlitwie prosząc Go, by realizował moje plany i recepty? Zakończyło się 32 Franciszkańskie Spotkanie Młodych, na Kalwarii Pacławskiej. Tegorocznym hasłem spotkania było – „Obecność”. Bóg obecny jest ciągle w naszym życiu, nawet wtedy gdy wydaje nam się, że Go nie ma. Jemu zależy na Tobie i mnie. Kocha nas miłością nieograniczoną. Na spotkanie...

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...