Już w najbliższą niedziele na wieńcu adwentowym ujrzymy trzy palące się świece. Kapłan będzie ubrany w ornat koloru różowego. Różowy, jaśniejszy od fioletu ale jeszcze nie tak jasny jak złoto czy biel, który będzie obecny podczas świąt. Podstawową radością człowieka powinna być bliskość Boga.
Zatrzymując się na pierwszych wersetach ewangelii z trzeciej niedzieli adwentu warto zastanowić się jakie ja daje świadectwo. Czy potrafię zaświadczyć, że jestem wyznawcą Jezusa? Czy wierzę w Boga i Bogu?
Czas na coś nowego...
Ze wszystkich stron jesteśmy bombardowani informacjami. Niejednokrotnie padamy ofiarami manipulacji i kłamstw. Więc, proszę wyłącz telefon, laptopa.. zrób sobie herbatę i otwórz Pismo Święte. I zastanów się jak do tej pory przeżyłeś/aś dni adwentu.
Odpowiedz sobie na kolejne pytania: czy znam swoje miejsce we wspólnocie Kościoła? Czy doświadczam radości życia, czy raczej poddaje się smutkowi, rozczarowaniom i przygnębieniu? Czy wierzę, że Bóg może mój każdy smutek zamienić w radość? Gdzie szukam radości, w Bogu czy poza Nim?
z darem modlitwy
br. Piotr Natyna

To bardzo ważny czas. Bardzo ważne pytania A jeszcze ważniejsze nasze odpowiedzi i postępowania.
OdpowiedzUsuń