Przejdź do głównej zawartości

kobieta..


Jezus nie ukrywa Swoich emocji i jeżeli jest taka potrzeba okazuje je. Gniew jest jednym z grzechów głównych. Żądza gniewu zakorzenione jest w racjonalnej naturze człowieka, głębiej niż jakakolwiek inna. Rozum i gniew zdolne są do zgodnego współdziałania, bowiem gniew znajduje oparcie w rozumie, który ocenia wagę wyrządzonej krzywdy i pożądanej satysfakcji. Nigdy się nie gniewamy, o ile ktoś nas w jakiś sposób nie zrani – lub o ile nie sądzimy, że to uczynił. Nie każdy jednak gniew jest grzeszny. Najdoskonalszym przykładem sprawiedliwego gniewu znajdujemy w perykopie z 3 niedzieli wielkiego postu rok B. Jednak by gniew nie był grzechem musi spełnić trzy warunki: przyczyna gniewu jest słuszna, np. w obronie czci Boga; nie jest od większy od przyczyny, czyli jest pod kontrolą; jest szybko stłumiony (por. Ef 4,26).

W poniedziałek, 8 marca będziemy obchodzić Dzień Kobiet.

Każdy człowiek bez względu na płeć, kolor skóry, pochodzenia, przekonań religijnych czy politycznych jest Dzieckiem Bożym. Każdy człowiek bez wyjątku, czy jeszcze w łonie matki, tuż po poczęciu czy ciężko chory i leżąc w śpiączce jest Dzieckiem Bożym. Jezus nie wahał się i za każdego człowieka oddał życie na drzewie krzyża. Każdemu człowiekowi bez wyjątku należy się szacunek, nawet takiemu który postępuje wbrew nas. Kocham każdego człowieka, bowiem Jezus go pierwszy ukochał. Każdy z nas powołany jest do relacji z Bogiem i drugim człowiekiem, jesteśmy powołani do życia we wspólnocie z ludźmi.

Nigdy nie potępiałem, nie potępiam i nie będę potępiał człowieka. Bez względu na jego przekonania religijne czy polityczne, orientację seksualną, jego zdanie na przeróżne tematy. Lecz zawsze będę wytykał i mówił o grzechu, o czynie.. nie o samym człowieku. Grzech należy nazywać grzechem. Nie zgadzam się na bagatelizowanie problemów! Nie zgadzam się na krzywdzenie niewinnych, bezbronnych przez wszystkie osoby, bez znaczenia czy oprawcą jest osoba duchowna czy świecka.


Podziękowanie! Panie Boże, dziękuję Ci za zmysł określający powołanie i posłannictwo kobiet w świecie.

Maryjo Matko, Kobieto.. dziękuję Ci za Twoje fiat (por. Łk 1,38), za to, że zgodziłaś się na urodzenie Jezusa i współcierpiałaś z Nim.

Dziękuję Ci, kobieto-matko! Na pierwszym miejscu mojej mamie, że mnie urodziła i wychowała. Bowiem bez niej nie byłbym w tym miejscu dzisiaj. Dziękuję babci za moich rodziców. Dziękuję, że każda kobieta decydująca się na dziecko, nosi go pod swoim serce. Przez to stajesz się Bożym uśmiechem dla przychodzącego na świat dziecka, przewodniczką dla jego pierwszych kroków, oparciem w okresie dorastania i punktem odniesienia na dalszej drodze życia.

Dziękuję Ci, kobieto-małżonko, łączysz nierozerwalnie swój los z mężem, aby poprzez wzajemne obdarowywanie się służyć komunii i życiu.

Dziękuję Ci, kobieto-córko i kobieto-siostro, wnosisz bowiem w dom rodzinny a dalej w społeczeństwo bogactwo twej wrażliwości, ofiarności, intuicji i stałości.

Dziękuję Ci, kobieto pracująca zawodowo, jesteś zaangażowana we wszystkie dziedziny życia społecznego, gospodarczego, kulturowego, artystycznego, politycznego, za niezastąpiony wkład, jaki wnosisz we wszystkie przestrzenie życia społecznego.

Dziękuję Ci, kobieto konsekrowana, która na wzór Niepokalanej, otwierasz się ulegle i wiernie na miłość Bożą, pomagając Kościołowi i całej ludzkości dawać Bogu odpowiedź, wyrażającą się w komunii, w jakiej Bóg pragnie pozostać ze swoim stworzeniem.

W końcu, dziękuję Ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą! Zdolnością postrzegania cechującą twą kobiecość wzbogacasz właściwie zrozumienie świata i dajesz wkład w pełną prawdę o związkach między ludźmi.

Maryjo, Niepokalana, Królowo miłości, czuwaj nad każdą kobietą, przyszłą matką, daj jej odwagę do urodzenia poczętego dziecka, oddal od niej myśl o aborcji lub sprzedaniu dziecka. Maryjo czuwaj nad każdą, która nie może mieć własnego dziecka, uzdrów ją bądź napełnij myślą o adopcji dziecka, którego nikt nie chciał, tylko sam Bóg. Maryjo czuwaj nad ich posłannictwem w służbie ludzkości i pokojowi oraz w dziele szerzenia Królestwa Bożego!

z darem modlitwy 

br. Piotrek Natyna


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

ale

Perykopa ewangeliczna proklamowana w 13 niedziele zwykłą ukazuje wskazówki, którymi warto się kierować w życiu. Nie bądźmy mściwi. W jednej z samarytańskich wiosek Jezus został nie przyjęty. Było to ciężkie do zaakceptowania przez Apostołów. Od razu chcieli zniszczyć wioskę, jednak Jezus im zabronił. Nie był aż tak przewrażliwiony na własnym punkcie. Nie chciano Go w jednym miejscu, szedł do innego. Jezus się nie obraża na nas. Nie czekaj na lepszy moment, teraz albo nigdy. Nie raz czekamy na lepsze czasy, ale czy one nadejdą? Tego nie wiemy. Nie będzie bardziej sprzyjających warunków, by iść za i z Jezusem. Trzeba sobie radzić tu i teraz, dzisiaj. Pewne okoliczności nigdy się już nie powtórzą. Teraz albo nigdy w życiu. Niektóre decyzje można podjąć tylko w jednym momencie. Już nigdy się nie powtórzy taki moment. Nie odwracaj się, patrz przed siebie. Warto patrzeć z nadzieją w przyszłość. Nie można ciągle wracać do przeszłości i się zadręczać tym co było i rozważać inne scenarius...