Przejdź do głównej zawartości

radość krzyża..

 


Radość w krzyżu. Laetare, Ierusalem.. Raduj się, Jerozolimo, zbierzcie się wszyscy, którzy ją kochacie (por. Iz 66, 10-11) – modlimy się podczas 4 niedzieli Wielkiego Postu.

Radość jest cechą chrześcijanina. W tym okresie, zadumy i zastanowienia nad własnym życiem, Kościół nie przestaje nam przypominać, że powinna owa postawa nam ciągle towarzyszyć. Radość wypływa z obcowania ze zmartwychwstałym Chrystusem. Dziś kiedy, zbliżamy się do końca Wielkiego Postu, rozważamy radość Krzyża. Jest to ta sama radość, co z przebywania z Chrystusem i przy Chrystusie. Jak mawiał św. Jan Paweł II: „Jedynie o Nim każdy z nas może z całkowitym przekonaniem powiedzieć za świętym Pawłem: Umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie (Ga 2, 20). Stąd winna wypływać wasza najgłębsza radość, stąd również powinniście czerpać swoją siłę i swoje oparcie. Jeżeli wypadnie wam spotkać się z goryczą, przeżywać cierpienie, zaznać niezrozumienia, a nawet popaść w grzech, niech natychmiast wasza myśl zwróci się ku Temu, który zawsze was kocha i który swą bezgraniczną miłością jako Bóg pomaga znieść wszelką próbę, wypełnia wszelką pustkę, przebacza wszystkie nasze grzechy i dodaje nam entuzjazmu na nową, bezpieczną i radosną drogę (Przemówienie, 1 III 1980).

Czwarta niedziela Wielkiego Postu, z powodu pierwszego słowa antyfony na wejście, tradycyjnie nazywa się „Niedzielą Laetare” Dopuszcza się tego dnia kolor różowy szat liturgicznych. W ten sposób Kościół przypomina nam, że radość jest całkowicie do pogodzenia z umartwieniem i cierpieniem. Radości przeciwstawia się smutek, a nie pokuta. Jednak umartwienia, które przeżywamy w tych dniach, nie powinny zmącić naszej radości wewnętrznej. Męka jest wyrazem miłości do ludzi i zwiastuje Odkupienie. Chcemy być ściślej zjednoczeni z Panem, żeby również w naszym życiu raz jeszcze powtórzył się ten sam proces: dojścia przez Mękę Jego i Krzyż do chwały i radości Jego Zmartwychwstania.

Dziś wielbimy i czcimy Krzyż, przez który przychodzi radość:


Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,

Na wieczne czasy bądźże pozdrowiony;

Gdzie Bóg, Król świata całego

Dokonał życia swojego.


z darem modlitwy, 

br. Piotr Natyna

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

Jezu, zmiłuj się!

W kulturze żydowskiej niewidomi, chromi oraz inni nie mogli wykonywać tradycyjnych zawodów. Mogli i utrzymywali się wyłącznie z żebractwa. Czynili to w okolicach ruchliwych dróg. Judaizm uważał za sprawiedliwe pomaganie im. Ludzie niewidomi uczyli się jedynie poprzez słuchanie. W owych czasach nie znali oni jednak Prawa (Tory). Pomimo, że chroniło ich prawo Mojżeszowe to nie byli szanowani jako ludzie pobożni. Niewidomi byli pozbawieni wszelkiej pozycji społecznej. W niedzielnej perykopie możemy przeczytać następujące słowa „Synu Dawida ulituj się nade mną” (Mk 10,47). Jest to pierwszy przypadek użycia mesjańskiego tytułu „Syn Dawida” względem Jezusa. Jest to również pierwsze rozpoznanie tożsamości Jezusa przez człowieka. Wcześniej czyniły to jedynie demony. Przychodzi tu na myśl tzw. modlitwa Jezusowa. Składa się ona z powtarzaniem, niczym mantra następujące zdanie – Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem , lub podobne. Zawarta jest tu powszechnie zna...

przebacz (?)

  Jesteśmy wychowywani w kulturze chrześcijańskiej i często nie zdajemy sobie sprawy, co to oznacza, dopóki nie poznamy innych kultur. Historia Pawła z pierwszego czytania (Dz 9, 26-31) pokazuje, że w kulturę chrześcijańską wpisane jest bardzo mocno przebaczenie. Przebaczenie najgorszych błędów i czynów. Bóg jest miłosierny. Mamy przyzwolenie na niedoskonałość, pomyłki i błędy. Nie jest to jednoznaczne by grzeszyć w nadziei miłosierdzia bożego. Ta perspektywa może dawać odwagę do poszukiwań i eksploracji, bo jeśli zbłądzimy, mamy możliwość powrotu. Nie wszystkie kultury dają taką możliwość. W konfucjanizmie błędy ściągają hańbę na tego, kto zbłądził, a na jego rodzinę – wstyd. Bohater czytania z Dziejów Apostolskich zamiast zadośćuczynienia wybrał być może samobójstwo, aby oczyścić bliźnich z hańby. Jednak, nie musiał tego robić. Jeżeli męczą Cię błędy Twojej przeszłości, jeżeli wciąż uciekasz przed wstydem, to uświadom sobie, że już nie musisz tak żyć. Żyjesz w kulturze z najprost...