Przejdź do głównej zawartości

idź do... nieba!



To już siódma niedziela wielkanocna, w ten dzień obchodzimy uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Jezus w ewangelii (Mk 16, 15-20) przekazuje nam nakaz misyjny i pokazuje, jakie ma być to głoszenie. Charakterystyka wpisana jest w znaczenie greckiego słowa „keryssein”. Oznacza to uroczyste ogłoszenie, obwieszczenie czegoś, jakiejś wiadomości w imieniu innej osoby, która cieszy się autorytetem. Więc takie wołanie musi wzbudzić w słuchaczach natychmiastową reakcję i motywować do działania. Kerygmat jest budzeniem wiary w Jezusa, który za nas umarł i zmartwychwstał. Budzenie wiary u tych, którzy Go jeszcze nie znają. Z praktycznymi wskazówkami przychodzi do nas św. Paweł Apostoł (por. 1 Kor 2,1-5). Każdy z nas jest zobowiązany do głoszenia, przyznawania się do wiary w Chrystusa. Pamiętajmy, że gdzie będzie głoszona i przyjmowana ewangelia, Bóg będzie czynił znaki i cuda.


Ciąg dalszy z życia o. Wenantego: 

W sierpniu 1915 roku ojcu Wenantemu został powierzony obowiązek bycia mistrzem nowicjatu we Lwowie. Ta decyzja prowincjała na tamte czasy była fenomenem. O. Wenanty miał dopiero dwadzieścia sześć lat i tylko rok doświadczenia duszpasterskiego. Od samego początku wziął się do pracy i wprowadzał swoich wychowanków w tajniki życia franciszkańskiego. Dla nowicjuszy prowadził wykłady z historii i tradycji zakonu.

Szczególną uwagę zwracał na praktykę modlitwy. Zachęcał nowicjuszy do adoracji Najświętszego Sakramentu i uwrażliwiał na nabożeństwo do Niepokalanej.

Pomimo licznych obowiązków związanych z nowicjatem znajdował czas na spowiadanie osób starszych i nieuleczalnie chorych. Z powodu zawieruchy wojny, pierwsi nowicjusze po złożeniu pierwszej profesji nie mogli wyjechać do Krakowa na studia. Na prośbę prowincjała o. Wenanty rozpoczął dla nich wykłady z filozofii. Wykłady i egzaminy odbywały się w języku łacińskim, dodatkowo uczył greki. W roku akademickim 1916/17 pełnił wiele funkcji: wychowawcy kleryków, mistrza nowicjatu oraz był prefektem braci zakonnych.


z darem modlitwy, br. Piotr Natyna   



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

kobieta..

Jezus nie ukrywa Swoich emocji i jeżeli jest taka potrzeba okazuje je. Gniew jest jednym z grzechów głównych. Żądza gniewu zakorzenione jest w racjonalnej naturze człowieka, głębiej niż jakakolwiek inna. Rozum i gniew zdolne są do zgodnego współdziałania, bowiem gniew znajduje oparcie w rozumie, który ocenia wagę wyrządzonej krzywdy i pożądanej satysfakcji. Nigdy się nie gniewamy, o ile ktoś nas w jakiś sposób nie zrani – lub o ile nie sądzimy, że to uczynił. Nie każdy jednak gniew jest grzeszny. Najdoskonalszym przykładem sprawiedliwego gniewu znajdujemy w perykopie z 3 niedzieli wielkiego postu rok B. Jednak by gniew nie był grzechem musi spełnić trzy warunki: przyczyna gniewu jest słuszna, np. w obronie czci Boga; nie jest od większy od przyczyny, czyli jest pod kontrolą; jest szybko stłumiony (por. Ef 4,26). W poniedziałek, 8 marca będziemy obchodzić Dzień Kobiet. Każdy człowiek bez względu na płeć, kolor skóry, pochodzenia, przekonań religijnych czy politycznych jest Dzieckiem B...

ale

Perykopa ewangeliczna proklamowana w 13 niedziele zwykłą ukazuje wskazówki, którymi warto się kierować w życiu. Nie bądźmy mściwi. W jednej z samarytańskich wiosek Jezus został nie przyjęty. Było to ciężkie do zaakceptowania przez Apostołów. Od razu chcieli zniszczyć wioskę, jednak Jezus im zabronił. Nie był aż tak przewrażliwiony na własnym punkcie. Nie chciano Go w jednym miejscu, szedł do innego. Jezus się nie obraża na nas. Nie czekaj na lepszy moment, teraz albo nigdy. Nie raz czekamy na lepsze czasy, ale czy one nadejdą? Tego nie wiemy. Nie będzie bardziej sprzyjających warunków, by iść za i z Jezusem. Trzeba sobie radzić tu i teraz, dzisiaj. Pewne okoliczności nigdy się już nie powtórzą. Teraz albo nigdy w życiu. Niektóre decyzje można podjąć tylko w jednym momencie. Już nigdy się nie powtórzy taki moment. Nie odwracaj się, patrz przed siebie. Warto patrzeć z nadzieją w przyszłość. Nie można ciągle wracać do przeszłości i się zadręczać tym co było i rozważać inne scenarius...