Jednym z warunków życia w przyjaźni z Jezusem jest wytrwałość. Jest to warunek wejścia do królestwa niebieskiego. „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10,22). Pisał o tym św. Paweł Apostoł w jednym ze swoich listów do Tymoteusza: „w dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości”(2Tm 4,7-8). Chrystus mówi nam co to znaczy być wytrwałym w Jego miłości.
Gwarancją życia w bliskiej relacji z Bogiem jest zachowywanie Jego przykazań. Życie według dekalogu w naturalny sposób rodzi w naszym sercu prawdziwą radość. Nie taką radość czy chwilowe szczęście i przyjemności jakie proponuje i promuje dzisiejszy świat. Wynika ona z czystości serca i bliskości przebywania z Bogiem, czego brakuje dzisiaj wielu ludziom. Nie ma takiego człowieka który nie chciałby być radosny.
Zachowanie przykazań Bożych nie przychodzi nam z łatwością. Wiąże się to z wysiłkiem oraz pracą nad sobą, niekiedy wieloma wyrzeczeniami. Ale to tylko ludzkie wysyłki, które same nie wystarczą. Niezbędna jest łaska Boża, którą zdobywa się na wytrwałej, codziennej i systematycznej modlitwie. Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Również jak my potrzebował łaski Bożej. Przy uważnej lekturze ewangelii możemy zauważyć, że często udawał się na modlitwę. To właśnie na rozmowie z Ojcem otrzymywał umocnienie do wypełnienia misji z jaką przyszedł na ten świat.
Bóg nie jest tym, który stawia tylko przed Tobą wymagania, ale również daje Ci potrzebne łaski do ich wypełniania. Czy to dostrzegasz?
ciąg dalszy z życia o. Wenantego:
Wenanty po dotarciu do Lwowa 20 września 1914 roku następnego dnia został skierowany do pracy duszpasterskiej do parafii w pobliskich Czyszkach. Sprawował tam Msze święte, spowiadał, głosił słowo Boże, udzielał sakramentów oraz prowadził pogrzeby. Był zwyczajnym kapłanem. Nie wyróżniał się, był skromny, skupiony na swoich obowiązkach. Od marca 1915 r. o. Wenanty rozpoczął naukę dzieci i młodzieży głównych prawd wiary. Pomimo braku odpowiednich warunków w kościele dla 150 osób i dzięki umiejętności pedagogicznej i wiedzy o. Wenanty przykuwał uwagę dzieci. Pomimo licznych obowiązków znajdował czas na czytanie książek i pogłębianie swojej wiedzy i duchowości. Kazania które wygłaszał był praktyczne i przenikały ludzkie dusze.
z darem modlitwy, br. Piotrek

Komentarze
Prześlij komentarz