Przejdź do głównej zawartości

burza..

 



Wierzysz, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych? Czy naprawdę sądzimy, że Bóg mówi jak w Księdze Hioba, do wzburzonego morza: „Aż dotąd, nie dalej. Tu zapora dla twoich nadętych fal”? Zbyt często utożsamiamy Boga z głosem sumienia - motywacją, aby zachować się, jak należy. Jednak z drugiej strony myślimy o Nim w kategoriach koncepcji czy idei. Dla Europejczyków to jest charakterystyczne, że w Bogu chcemy widzieć zestaw spekulatywnych terminów. Bóg nie jest filozoficzną kategorią. Bóg nie jest również zbiorem pozytywnych uczuć czy freudowskim superego. Bóg jest kompletnie inny od naszych wyobrażeń. Zadaj sobie dziś pytanie: kiedy z tej różnicy zdaje sobie sprawę? Może dopóki nie stanie się nic spektakularnego, gwałtownego, dopóty Boga traktujemy jako wytwór naszych pragnień? Jako sumę oczekiwań? Kiedy uwidoczni się nasza nieznajomość boskich spraw? Czy dopiero gdy Bóg powie do dzikiego żywiołu „milcz, ucisz się”? Wówczas dopiero będziemy jak uczniowie i zapytamy jak oni - „Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?”.


Dar bojaźni Bożej łączy się z męstwem. Bojaźń Boża jest miłością skierowaną do Boga, która świadoma jest własnej kruchości. Jest to lęk przed tym, by nie zerwać przyjaźni z Bogiem. Jest to również głębokie, wewnętrzne poczucie, że Bóg jest tajemnicą, z którą nie możemy sobie igrać. To dar, który owocuje odpowiedzialnością za siebie i innych. O. Wenanty, nazywany cichym „buntownikiem” wobec zła, nieodpowiedzialności, grzechu, wobec braku miłości do Boga i bliźniego. To z modlitwy i sakramentów czerpał siłę i odwagę do swojego życia duchowego, do odpowiedzialności za siebie i innych. To eucharystia była dla niego najcenniejszym darem. Często powtarzał „na chwałą Boga i dla dobra dusz”. Jego ulubioną lekturą była: „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempisa. Dlatego realizował wartości w stopniu heroicznym.

z darem modlitwy, br. Piotr Natyna

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

obecny?

Modlitwa. Dialog, rozmowa z Bogiem. Nie jest ona jakimś zaklęciem, lecz prawdziwą i żywą relacją z miłującym nas Bogiem Ojcem. Dzięki modlitwie możemy wejść w szczególny rodzaj bliskości z Tym, który nas stworzył. Do Boga możemy zwracać się jak do naszego Ojca ziemskiego. On przyjmuje nas, jak Swoje dzieci. Zatem warto pamiętać, że zanim modlitwa stanie się prośbą, winna być najpierw pełną miłości modlitwą uwielbienia i dziękczynienia, jak mówi Pismo Święte, w każdym położeniu winniśmy dziękować, a wszystko cokolwiek czynimy, czyńmy na chwałę Bożą. Czym dla mnie jest modlitwa? Jak często i chętnie się modlę, czy nie zagaduję Boga na modlitwie prosząc Go, by realizował moje plany i recepty? Zakończyło się 32 Franciszkańskie Spotkanie Młodych, na Kalwarii Pacławskiej. Tegorocznym hasłem spotkania było – „Obecność”. Bóg obecny jest ciągle w naszym życiu, nawet wtedy gdy wydaje nam się, że Go nie ma. Jemu zależy na Tobie i mnie. Kocha nas miłością nieograniczoną. Na spotkanie...

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...