Niby nie trzeba namawiać Cię na odpoczynek. Ale w niedziele nadrabiasz zaległości w domu, pracy. Ciągle narzekasz, że mąż przez telewizorem, że żona tylko chodzi od sklepu do sklepu bądź siedzi u koleżanki. Dzieci siedzą przed komputerem, tabletem, smartphonem bądź ich w ogóle nie ma w domu.
Niby nie trzeba namawiać Cię na odpoczynek. Przecież tego chcesz. Ale jako matka, nigdy nie masz naprawdę wolnego czasu. A Jezus każe wypoczywać. Nie wspomina jednak jak długo ma to trwać, bowiem nie o czas tu chodzi. Chodzi o to by, chodź na chwilę zastanowić się nad tym w czym się tkwi. Aby nie było w tobie chaosu, tysiąca myśli naraz. Stop. Jesteś w domu. Wszystko rób tak jakbyś nie miała, miał niczego więcej do zrobienia. Brak czasu nie męcz, lecz natłok myśli. Strach przed jutrem, przed życiem...
Niby nie trzeba namawiać Cię na odpoczynek. Musisz się tego nauczyć. Inaczej będziesz starym zrzędą od którego każdy będzie uciekał. Potrafisz się tego nauczyć. Bo dobry wypoczynek to zmiana zajęcia na inne. Jednak, nigdy nie wypoczniesz gdy wszystko będzie z tobą. Choćbyś siedział bezczynnie i nic nie robił. Odpoczniesz dopiero gdy twoje myśli będą spokojne. Choćbyś miał chociaż którą chwilę.
z darem modlitwy, br. Piotr Natyna

Komentarze
Prześlij komentarz