Logika światowa nie ma nic wspólnego z logiką Jezusa. Widać w niej całkiem inne priorytety. U Jezusa nie liczą się stanowiska i tytuły. Zbyt często zdarza nam się, że deklarujemy chęć naśladowania i kroczenia za Jezusem. Czy aby na pewno? Czy aby na pewno jesteśmy do tego przekonani? Mistrz z Nazaretu nie podziela reguł rządzących światem. Wzywa do tego co dziś człowiek uważa za niemodne. Wskazuje, że jeżeli On stał się sługą to i my powinniśmy. Czy stać nas na pozbycie się żądzy, chęci manipulowania, panowania nad innymi, kontrolowania bliźniego, rozkazywania, poniżania innych a wywyższania siebie? Czy jesteś gotów pomimo niewygody, braku chęci ruszyć z pomocą osobom potrzebującym? Łatwo być obsługiwanym i wyręczać się innymi. O wiele ciężej zdjąć koronę z głowy i wstać z wygodnego fotela z przed telewizora, laptopa czy smartfona. Skoro Jezus stał się sługą to nam nie wypada nadal zasiadać na naszych tronach.
z darem modlitwy, br. Piotr
Komentarze
Prześlij komentarz