Z perykopy ewangelicznej przypisanej na trzecią niedziele adwentu rozbrzmiewa jedno pytanie – co mamy zrobić? Spójrzmy na otaczający nas świat, tylu zabłąkanych, bez autorytetów ludzi. Wielu młodych nie wie jaką drogę życiową wybrać, jakie studia. Kto miałby wyznaczyć Ci drogę czy sposób życia? Jan próbuje odnieść się do życiowych i zawodowych problemów pytających go ludzi. Takich osób jak Jan nam dziś brakuje, którzy mogliby pomóc. Wolimy dawać rady, to co by nam się wydawało za słuszne, ale odpowiedzialności za słowa nie chcemy już wziąć. Mało takich, którzy wskażą nam na Chrystusa i Jego Drogę. Ludzie dzisiaj pragną konkretnych porad. Z każdej kryzysowej sytuacji to Jezus pokazuje nam drogę wyjścia. O tym właśnie mówi Jan. Robi to co do niego należy, a na koniec odsyła do mocniejszego, do Jezusa, który chrzci Duchem Świętym.
Siostro i Bracie, życzę Ci by przez kolejne dni adwentu, które są czasem przygotowania do Świąt Narodzenia Zbawiciela były dla Ciebie okazją dla pogłębienia relacji z Jezusem. Zapraszam Cię do codziennej lektury Pisma Świętego, do modlitwy różańcowej. Radujmy się, Pan jest blisko. Nie pozwólmy na to by możni tego świata zabrali nam radość płynącą ze spotkania z Jezusem i drugim człowiekiem.
z darem modlitwy, br. Piotr
Komentarze
Prześlij komentarz