Przejdź do głównej zawartości

przygotowanie

 


Podczas lektury Komentarza żydowskiego do Nowego Testamentu autorstwa Davida H. Sterna, w Ewangelii zredagowanej przez świętego Łukasza natrafimy na dość ciekawe tłumaczenie. „...głosząc zanurzenie polegające na odwróceniu się od grzechu do Boga, aby otrzymać przebaczenie” (por. Łk 3,3b). Jeżeli nie-Żyd pragnął nawrócić się na judaizm, musiał zanurzyć się w wodzie, by usunąć pogańską nieczystość. Jan Chrzciciel, Zanurzyciel wymagał tego również od Żydów. Chrzest, który udzielał Jan odpowiada właśnie takiemu modelowi.

Żydzi doskonale wiedzieli na czym polega „nawrócenie” gdy coś złego uczynili. Prosili wówczas Boga o przebaczenie i postanawiali odmianę. Redaktorzy Starego Testamentu często posługiwali się hebrajskim obrazem „odwrócenia się” od grzechu; jednak chodziło nie tylko o „zmianę sposobu myślenia”. Mówienie Żydom, że powinni, muszą się ochrzcić lub nawrócić w taki sam sposób jak nie-Żydzi było dla nich obrazą. Bohater niedzielnej ewangelii, mówił im jednak, że przychodzić do Boga muszą w taki sam sposób jak nie-Żydzi. Główną myślą Jana, było to, że wszyscy, bez wyjątku muszą do Boga przychodzić na tych samych warunkach.

Jordan (rzeka) był najbardziej naturalnym miejscem, gdzie ludzie mogli się zanurzyć. Miejsce to może nawiązywać do historii zbawczej Izraela (Joz 3-4). Wypowiedź Jana na „pustyni” mogło przywoływać dawne dzieje Izraela. Szczególnie, że autor księgi Izajasza przepowiadał, że pojawi się tam zwiastun nowego Wyjścia z Egiptu (por. Iz 40,3). Wielu zaś Żydów oczekiwało, że to Mesjasz przeprowadzi ich przez pustynię jaki nowy Mojżesz.

A Ty, Siostro/Bracie jak przygotowujesz się na przyjście Pana i Zbawiciela? Czy aby w ogóle się przygotowujesz? Czy w tym czasie poprzedzającym najbardziej rodzinne święta, Twoje modlitwy są intensywniejsze? Czy czytasz Pismo Święte, pobożne, katolickie książki bądź prasę. Czy uczestniczysz w niedzielnej mszy świętej, w mszach wotywnych o NMP w adwencie– Roratach?

z darem modlitwy, br. Piotr

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

obecny?

Modlitwa. Dialog, rozmowa z Bogiem. Nie jest ona jakimś zaklęciem, lecz prawdziwą i żywą relacją z miłującym nas Bogiem Ojcem. Dzięki modlitwie możemy wejść w szczególny rodzaj bliskości z Tym, który nas stworzył. Do Boga możemy zwracać się jak do naszego Ojca ziemskiego. On przyjmuje nas, jak Swoje dzieci. Zatem warto pamiętać, że zanim modlitwa stanie się prośbą, winna być najpierw pełną miłości modlitwą uwielbienia i dziękczynienia, jak mówi Pismo Święte, w każdym położeniu winniśmy dziękować, a wszystko cokolwiek czynimy, czyńmy na chwałę Bożą. Czym dla mnie jest modlitwa? Jak często i chętnie się modlę, czy nie zagaduję Boga na modlitwie prosząc Go, by realizował moje plany i recepty? Zakończyło się 32 Franciszkańskie Spotkanie Młodych, na Kalwarii Pacławskiej. Tegorocznym hasłem spotkania było – „Obecność”. Bóg obecny jest ciągle w naszym życiu, nawet wtedy gdy wydaje nam się, że Go nie ma. Jemu zależy na Tobie i mnie. Kocha nas miłością nieograniczoną. Na spotkanie...

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...