Przejdź do głównej zawartości

wierzyć...

 


Poruszyło się, podskoczyło dzieciątko. Podobnie jak taniec, skakanie wyrażało, wyraża radość. Żydzi byli przekonani, że dziecko w łonie matki odczuwa i reaguje na bodźce. Niektóre tradycje rabinistyczne podawały, że modlitwa może zmienić płeć dziecka, że dzieci mogą grzeszyć i śpiewać itd., będąc jeszcze w łonie matki. Pogańskie opowieści donosiły o dzieciach tańczących i mówiących w wieku niemowlęcym, poganie takie znaki uważali za zły omen. W tym fragmencie ewangelii (por. Łk 1,39 - 45) poruszanie się Jana jest wyrazem jego permanentnej wrażliwości na proroczego Ducha. W starożytnym judaizmie zaś Ducha Świętego uważano za Ducha proroctwa.

Elżbieta chwali Maryję, czy to nie skłania nas do refleksji nad naszą wiarą? I to właśnie teraz w czasie oczekiwania na przyjście Zbawiciela. Wiarę Maryi można scharakteryzować poprzez przylgnięcie do Bożej obietnicy. Jest pewna tego, czego Najwyższy od Niej oczekuje. Ona potrafi dotrzymać danego słowa. Tajemnica Boża jest jeszcze utajona dla Niej w małym Dzieciątku, który się narodzi, które mieści się w jej łonie. Zaczyna osobiście się przekonywać, że Bóg zamierza zrealizować swoją obietnicę. To dotyczy i nas. Jeżeli nie uwierzymy, nigdy nie doświadczymy w jaki sposób Boży dar, zresztą w tajemniczy sposób, przyjmuje określoną postać także w nas samych. Wiara Niepokalanej ukazuje się również w podróży do Elżbiety. Ta podróż była realizowana z wielkim pośpiechem. Maryja wybrała się do krewnej, która potrzebowała jej pomocy, ale również podążyła do Niej celem pochylenia się nad tym, co Bóg czyni wobec innych. My także winniśmy się przypatrzeć tej postawie, aby nauczyć się zdawać sobie sprawę z tego, co Bóg działa w historii innych ludzi. Czy my potrafimy mówić co Bóg dokonuje w nas? Żadna nie mówi o sobie, każda mówi o tej drugiej lub o tym, co Bóg uczynił. A efekt? kolejne wersety.. apogeum uwielbienia wypowiedziane w Magnifikacie.


Elżbietę nawiedzić pobiegła
Panna napełniona Bogiem.
Dziecię w łonie Elżbiety zaraz rozpoznało
Jej pozdrowienie z radością
i skokiem tylko zamiast śpiewu
wolało do Bogurodzicy:

Witaj, konarze pnia, co nie usycha,
Witaj, pole rodzące Owoc nieskalany,
Witaj, uprawiająca pole Rolnika - ludzi przyjaciela,
Witaj, która nam rodzisz Rodziciela życia.

Witaj, niwo dająca obfitość zmiłowań,
Witaj, stole pełny bogactw pojednania,
Witaj, bo nam gotujesz łąkę słodkich rozkoszy,
Witaj, bo duszom przystań spokojną sposobisz.

Witaj, modlitwy kadzidło pachnące,
Witaj, całego świata ceno pojednania,
Witaj, dobroci Boża śmiertelnym życzliwa,
Witaj, któraś śmiertelnych śmiałym przystępem do
Boga.

Witaj, Oblubienico Dziewicza.

Akatyst ku czci Bogurodzicy [Ikos 3]


z darem modlitwy, br. Piotr

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

przebacz (?)

  Jesteśmy wychowywani w kulturze chrześcijańskiej i często nie zdajemy sobie sprawy, co to oznacza, dopóki nie poznamy innych kultur. Historia Pawła z pierwszego czytania (Dz 9, 26-31) pokazuje, że w kulturę chrześcijańską wpisane jest bardzo mocno przebaczenie. Przebaczenie najgorszych błędów i czynów. Bóg jest miłosierny. Mamy przyzwolenie na niedoskonałość, pomyłki i błędy. Nie jest to jednoznaczne by grzeszyć w nadziei miłosierdzia bożego. Ta perspektywa może dawać odwagę do poszukiwań i eksploracji, bo jeśli zbłądzimy, mamy możliwość powrotu. Nie wszystkie kultury dają taką możliwość. W konfucjanizmie błędy ściągają hańbę na tego, kto zbłądził, a na jego rodzinę – wstyd. Bohater czytania z Dziejów Apostolskich zamiast zadośćuczynienia wybrał być może samobójstwo, aby oczyścić bliźnich z hańby. Jednak, nie musiał tego robić. Jeżeli męczą Cię błędy Twojej przeszłości, jeżeli wciąż uciekasz przed wstydem, to uświadom sobie, że już nie musisz tak żyć. Żyjesz w kulturze z najprost...