Z powodu obecności Maryi, Matki Jezusa, On też został zaproszony na wesele w Kanie. Wydarzenie to stanowi przełomowy moment w historii zbawienia i działalności Jezusa. Dotychczas świadectwo o Jezusie dawały osoby cieszące się autorytetem: Jan Chrzciciel czy Symeon, wskazywały na Niego jako Mesjasza. To w Kanie po raz pierwszym, Jezus objawił kim jest.
Nie bez przypadku, wydarzyło się to na weselu. Uczta weselna to uroczystość radosna, pełna nadziei. Nie mogło na nim niczego zabraknąć – świeżo poślubionych małżonków, zacnych gości, jedzenia i trunków rozweselających uczestników. Maryja zauważyła brak wina. Jego brak w środku wesela to poważny społeczny faux pas. Wpadka taka mogła skończyć się wieloletnim wypominaniem i wyśmiewaniem gospodarzy. To on był odpowiedzialny by zapewnić wystarczającą ilość wina gościom na siedem dni. Miejsce przeznaczone do przechowywania wina znajdowało się nieopodal miejsca przebywania kobiet. Maryja dowiaduje się o braku wina zanim wieść dochodzi do Jezusa i innych mężczyzn. Jej słowa sugerują, że Jezus powinien coś w tej sprawie zrobić.
„Niewiasto” to uprzejmy zwrot - „szanowna pani”, „kobieto”, jednak trudno uznać za stosowny w odniesieniu do własnej mamy. Odpowiedź Jezusa wskazywała na delikatny dystans. Chociaż słowa „czy to moja lub twoja sprawa” w biblijnym języku są konkretne, ostre a nie uprzejme.
Co wam powie, czyńcie! A czy Ty w ogóle słuchasz Jezusa, Maryi? Jak często czytasz, pochylasz się nad Księgą Pisma Świętego? Jak często zastanawiasz się nad otaczającym Cie światem, ludźmi, wydarzeniami? Przez to wszystko przemawia Bóg. Gdzie jesteś?
z darem modlitwy, br. Piotr
Komentarze
Prześlij komentarz