Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2022

świadectwo

W trzecią niedziele Wielkanocną pochylamy się nad epilogiem Ewangelii według św. Jana (J 21,1-19). Naszym oczom ukazuje się apostoł Piotr, którego sam Jezus postawił na czele Dwunastu. Jednak, ów uczeń poprzez swoją zdradę i niezrozumienie Mistrza najdotkliwiej Go zawiódł. Piotr, nie mógł pogodzić się z Jezusową drogą cierpienia, od którego chciał Mistrza odwieść i Go ocalić. Odkrył jednak, że nie potrafi ochronić Jezusa, ale także nie potrafi przyznać się do Niego w chwili próby. Czy w takich okolicznościach, możemy sobie wyobrazić, że Piotr, który opuszcza Mistrza i przeżywa osobistą tragedię rozpadu relacji, stanie się jeszcze Jego świadkiem? Jakim ja jestem świadkiem Jezusa? Piotr ukazuje się nam pośrodku ciemniej nocy, oddalenia od Jezusa. Z przeświadczeniem, że zawiódł Mistrza powraca do Galilei. Tutaj zajmuje się znowu łowieniem ryb. Powraca do „poprzedniego życia” sprzed powołania go przez Jezusa? A może zgodnie ze słowem Pana powraca do Galilei, aby tam oczekiwać na dalsze zna...

miłosierdzia

Sam Jezus wymaga od nas, abyśmy wyznawali Go przed bliźnimi, innymi ludźmi poprzez czyny. Czy nie powinniśmy być odważniejsi i to czynić? Prośmy o dar Ducha Świętego – dar mężnego wyznawania wiary. W drugą niedziele Wielkanocną, obchodzimy święto Miłosierdzia Bożego. Pan Jezus przekazał św. siostrze Faustynie Kowalskiej pragnienie związane z tym dniem: „Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. (…) W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy”. (z Dzienniczka, 699). Wykorzystajmy to święto, by zachęcić naszych bliźnich do spowiedzi. Sam Jezus zachęca nas do żywej...

inne święta

Dziś rozpoczęliśmy Święte Triduum Paschalne, święte trzy dni. Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa. Chrześcijanie, my – wyznawcy Jezusa Chrystusa powinniśmy być ludźmi nadziei dla współczesnego świata. Oby czas tegorocznych świąt był dla nas również okazją do zastanowienia się nad samym sobą. Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy obmył nogi Swoim uczniom (por. J 13,1-15). Jak ja traktuje siostry i braci uciekających przed wojną z Ukrainy? Jak ich przyjąłem? Na następny dzień, w piątek nasz Zbawiciel, oddał za nas Swoje Życie. Czy potrafiłem zrezygnować choćby z jednej przyjemności podczas minionego Wielkiego Postu? Jak wyglądała moja jałmużna? Wielka Sobota, najtrudniejszy dzień – dzień milczenia i oczekiwania. Z nadzieją oczekujemy na przyjście Zmartwychwstałego Jezusa. Zapraszam Cię siostro i bracie do adoracji Pana w ciemnicy oraz w grobie. Po tym wszystkim nadejdzie czas Wigilii Paschalnej i uroczyste ALLELUJA! Jesteśmy powołani by w ten dzień i kolejne obwieszczać całemu światu c...

eucharystia

Chrystusowy krzyż według redakcji św. Łukasza to wydarzenie, w którym objawia się wyraźnie tajemnica Bożego miłosierdzia. W najbliższą niedziele, usłyszymy dwa rozdziały z Ewangelii wg św. Łukasza. Będą one opowiadały o męce i śmierci Naszego Zbawiciela. Trudno jest napisać coś o tak obszernym tekście, bogatym w szczegóły. Każdego z nas na pewno poruszy inne słowo, nad innym się zatrzymamy. W Ewangelii, którą usłyszymy w najbliższą niedziele, Męki Pańskiej, miejsce pierwszej Eucharystii jest wyjątkowe. Nie jest to zwykły pokój jak w pozostałych ewangeliach synoptycznych (gr. katalyma), lecz specjalna sala na górze (gr. anagaion). Tylko autor dzisiejszej ewangelii zapisuje słowa: Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym. W tej celebracji mieści się całe życie Jezusa, które zostanie wydane za grzechy całego świata, ale które zmierza ku nowemu życiu. W eucharystii ustanowionej przez ...

grzech

  Dobrze jest nam znane uczucie lęku i zagrożenia, gdy uświadomimy sobie popełniony grzech. Boimy się, że ktoś się dowie o naszym występku i nas ukarze. Boimy się potępienia z zewnątrz. Nie byłoby tak gdybyśmy wcześniej już nie zostali skarceni, takie potępienie – może nie do końca świadome – nie zostało wobec nas skierowane. Co by było gdyby...? Jeżeli uczeni w Piśmie oraz faryzeusze to nie tylko jakieś tam postacie z zewnątrz, ale raczej nieświadoma część nas samych? Co wtedy? Nikt z nas nie jest bez grzechu, każdy z nas kogoś, kiedyś potępił. Jako ludzie jesteśmy do tego zdolni i to często czynimy. Czy potrafimy współczuć, wybaczyć drugiemu? Faryzeusz widzi tylko jedno rozwiązanie – potępić, czyli odciąć i wyrzucić. Dosłownie: ukamienować – zabić. Jezus nie po to przyszedł by nas zabijać. Przyszedł aby ożywiać. Podnieść, zaprosić do nowego życia. Jezus podnosi cudzołożną kobietę i daje jej nowe życie. A co Ty robisz, gdy widzisz, że Twój bliźni grzeszy? z darem modlitwy, br. ...