Przejdź do głównej zawartości

chciwość


Drugim grzechem głównym wymienianym również w Katechizmie Kościoła Katolickiego w punkcie 1866 jest chciwość. Ten grzech można zestawić ze słowami Jezusa z ewangelii według świętego Łukasza – Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego (23,46). Chciwość to nieuporządkowana miłość do rzeczy (przedmiotów światowych). Ów grzech polega na intencji jak i na sposobie zdobywania dóbr tego świata, rzeczy materialnych. Nie jest rzeczą niewłaściwą posiadanie dóbr, które ułatwiają i pozwalają nam żyć i funkcjonować. Dążenie do bogactwa jako celu, a nie jako środka do powyższych celów, czyni człowieka chciwym. Jedynymi biednymi atakującymi bogatych, niczego dla siebie nie chcąc byli: Pan Jezus i św. Franciszek z Asyżu. Św. Paweł uczy nas: „albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zbłądzili z dala od wiary…” (1Tm 6,10).

Jezus przebywał na ziemi by odwrócić uwagę człowieka od rzeczy materialnych przemijających. Chciał ją skierować na wieczne wartości duchowe. Dopiero jak nam czegoś brakuje, gdy cierpimy zwracamy się do Boga (por. Łk 12,13-14; Mt 6, 19-21). Gdy nie słuchamy Boga, nie wierzymy, nie służymy i nie naśladujemy Go – nie wińmy Go o to, że jesteśmy nieszczęśliwi.

Jezus na tym świecie był ubogi, nie mógł nawet uznać kawałka ziemi za Swój. Lisy mają nory i ptaki podniebne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by mógł głowę położyć (Łk 9,58). W chwili śmierci nie miał żadnego bogactwa, Matkę Swoją oddał – umiłowanemu uczniowi z pod krzyża, ciało – grobowi (nie Swojemu),  krew – ziemi, a odzienie oprawcom (którzy rzucili losy). Chodź był bez żadnej materialnej wartości nadal był znienawidzony.  Daje to kłam wszystkim którzy twierdzą, że religia jest znienawidzona z powodu materialnej własności.

Śmierć Jezusa na krzyżu odsłania również prawdę, że tu na zmieni nigdy nie będziemy nasyceni. Gdyby ziemia miała być rajem, to Ten który ją stworzył, nie opuścił by jej w Wielki Piątek. Spełnienie i dokonanie życia następuje w niebie, nie na ziemi. Nasyceni zostaniemy tylko u Boga.             

Wadą jest chciwość, cnotą ubóstwo.


z darem modlitwy 
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

obecny?

Modlitwa. Dialog, rozmowa z Bogiem. Nie jest ona jakimś zaklęciem, lecz prawdziwą i żywą relacją z miłującym nas Bogiem Ojcem. Dzięki modlitwie możemy wejść w szczególny rodzaj bliskości z Tym, który nas stworzył. Do Boga możemy zwracać się jak do naszego Ojca ziemskiego. On przyjmuje nas, jak Swoje dzieci. Zatem warto pamiętać, że zanim modlitwa stanie się prośbą, winna być najpierw pełną miłości modlitwą uwielbienia i dziękczynienia, jak mówi Pismo Święte, w każdym położeniu winniśmy dziękować, a wszystko cokolwiek czynimy, czyńmy na chwałę Bożą. Czym dla mnie jest modlitwa? Jak często i chętnie się modlę, czy nie zagaduję Boga na modlitwie prosząc Go, by realizował moje plany i recepty? Zakończyło się 32 Franciszkańskie Spotkanie Młodych, na Kalwarii Pacławskiej. Tegorocznym hasłem spotkania było – „Obecność”. Bóg obecny jest ciągle w naszym życiu, nawet wtedy gdy wydaje nam się, że Go nie ma. Jemu zależy na Tobie i mnie. Kocha nas miłością nieograniczoną. Na spotkanie...

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...