Przejdź do głównej zawartości

Radujcie się


Bóg jest miłosierny.


Ile razy zgrzeszyłeś/aś i bałeś/aś  się przyznać? Ile razy zrobiłeś/aś coś nie tak i bałeś/aś się przyznać rodzicom? Ile razy wstydziłeś/aś się przy spowiedzi?


Grzeszymy. Wstępując do zakonu zastanawiałem się z czego będę się spowiadał. Po blisko czterech latach widzę, że było i jest z czego. Spowiadałem i spowiadam się regularnie co dwa tygodnie. Od kiedy jestem w Krakowie, wysłuchuje mnie jeden ojciec - kapłan. Pan Bóg udziela odpuszczenia grzechów. To On przebacza.


Jezus nie męczy się przebaczaniem, to nas męczy proszenie Go o wybaczenie. 
(por. Evangelii Gaudium, 3)

Radujcie się zawsze w Panu 
(Flp 4,4)

Bóg nam przebacza grzechy bo jest miłosierny. Zawsze na nas czeka. Gdy tylko się nawrócimy, zmienimy myślenie. Gdy do Niego powrócimy - raduje się! Zostawił nam list. Zawarł w nim wskazówki jak postępować by być szczęśliwym. Bez przeczytania go nie dowiemy się co jest prawdziwym źródłem szczęścia. Radość wieczna, nieprzemijająca. Owym listem jest Pismo Święte.  
Szczęście jest tymczasowe, radość jest pojęciem absolutnym. Radość to jeden z owoców Ducha Świętego. Prawdziwa chrześcijańska radość a nie jakieś dolce vita, które proponuje współczesny świat.

Najbardziej znamienną postacią szczęścia jest radość, albo „szczęście” w ścisłym znaczeniu, doznawane wtedy, kiedy człowiek za pomocą swoich najwyższych władz cieszy się posiadaniem jakiegoś dobra poznanego i kochanego. (Gaudete in Domino I).

James Sidlow Baxter mawiał, że kiedy zdarzeniom zdarza się zdarzać szczęśliwie, wtedy mamy szczęście, kiedy zaś zdarzeniom zdarza się zdarzać nieszczęśliwie, mamy do czynienia z brakiem szczęścia; tak więc szczęście jest jedynie wynikiem przypadkowych zdarzeń. Jedynie radość jest niezależna od okoliczności.

31 marca tego roku będziemy obchodzić 98 rocznicę odejścia z tego świata i narodzin dla Nieba, Czcigodnego Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca (franciszkanina). Jego doczesne szczątki spoczywają w Sanktuarium na Kalwarii Pacławskiej.

Usłyszałem o Nim od jednego z braci franciszkanów na Franciszkańskim Spotkaniu Młodych, latem 2015 roku. Od tamtego czasu jest On dla mnie bardzo ważny. Pomógł mi w zdaniu matury. Kompletnie nie mam głowy do języków. O. Wenanty, wówczas jeszcze Józef nie został przyjęty do zakonu jak wybrał się po raz pierwszy do prowincjała, bowiem nie znał łaciny i zostało mu polecone by najpierw skończył szkolę średnią. Powróciwszy na przyszły rok 1908 do klasztoru. 25 sierpnia wspomnianego roku otrzymał habit i nowe imię - Wenanty. Zmarł w opinii świętości i z ”tamtego świata” pomógł Swojemu przyjacielowi - św. Maksymilianowi w wydaniu pierwszego numeru Rycerza Niepokalanej od stycznia 1922 roku.    


z darem modlitwy  
br. Piotr MARIA Natyna OFMConv

Komentarze

  1. Piękne słowa Dziękuję za ten tekst jest o czym myśleć w tą piękna niedzielę 😊

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

obecny?

Modlitwa. Dialog, rozmowa z Bogiem. Nie jest ona jakimś zaklęciem, lecz prawdziwą i żywą relacją z miłującym nas Bogiem Ojcem. Dzięki modlitwie możemy wejść w szczególny rodzaj bliskości z Tym, który nas stworzył. Do Boga możemy zwracać się jak do naszego Ojca ziemskiego. On przyjmuje nas, jak Swoje dzieci. Zatem warto pamiętać, że zanim modlitwa stanie się prośbą, winna być najpierw pełną miłości modlitwą uwielbienia i dziękczynienia, jak mówi Pismo Święte, w każdym położeniu winniśmy dziękować, a wszystko cokolwiek czynimy, czyńmy na chwałę Bożą. Czym dla mnie jest modlitwa? Jak często i chętnie się modlę, czy nie zagaduję Boga na modlitwie prosząc Go, by realizował moje plany i recepty? Zakończyło się 32 Franciszkańskie Spotkanie Młodych, na Kalwarii Pacławskiej. Tegorocznym hasłem spotkania było – „Obecność”. Bóg obecny jest ciągle w naszym życiu, nawet wtedy gdy wydaje nam się, że Go nie ma. Jemu zależy na Tobie i mnie. Kocha nas miłością nieograniczoną. Na spotkanie...

Oblubienica i Duch

Dobiega końca miesiąc sierpień wypełniony wspomnieniami Maryi Panny. W tym wspomnienie Jej zaśnięcia i wniebowzięcia. Miesiąc w którym wyruszają pielgrzymki piesze do sanktuarium maryjnego na Jasnej Górze. Czy Ty w minionym miesiącu odwiedziłeś/aś jakiekolwiek sanktuarium poświęcone Niepokalanej? Czy modliłeś się, rozmawiałaś z Maryją? Czy odmówiłeś różaniec? Codziennie usiłujemy czynić swoje życie wygodniejszym. Ułatwiamy sobie na każdym kroku, tylko żeby się nie zmęczyć, a już na pewno nie spocić. Wszelkie wynalazki, automatyzacja odciążają nas w pracy. Mimo to wszystko nieustannie odkrywamy satysfakcję płynącą z trudu i zaangażowania. Dumni z siebie jesteśmy gdy przejdziemy setki kilometrów w pielgrzymce, bądź ok 50 w nocy podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Wysiłek i poświęcony na niego czas pozwalają nam poznać siłę naszego ducha. Duch i ciało wzajemnie się wspierają i nie można ich oddzielać. W dniach 20 – 23 sierpnia w Zwierzyńcu odbył się 9 exodus młodych....

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...