Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2020

warto żyć!

Miałem na ten temat milczeć, ale w sumie to po co?  Nie może mnie nie obchodzić co dzieje się w moim kraju i Ciebie też powinno to obchodzić. Przykro mi jest i to bardzo gdy widzę jak są niszczone kościoły, pomniki, zakłócane nabożeństwa i msze święte. Na zdjęciach z protestów widziałem strach i niepewność w oczach wielu ludzi, ale nie brakowało tam również agresji i nienawiści. W Polsce nie mamy żadnej homofobii jak nam próbują wmówić, żadne kluby gejowskie nie zostały zdewastowane. W Polsce mamy KATOFOBIE , to kościoły w ostatnich dnach zostały zdewastowane. Gdyby uosabiając tę nienawiść, pierwsze w historii pokolenie zaciśniętych pięści stało pod krzyżem i potrząsało nim przed twarzą Boga. Owego dnia podarli ciało Jezusa na strzępy, a dziś rozbijają na kawałki Jego tabernakulum, profanują Najświętszy Sakrament, dewastują kościoły. Ich synowie i córki roztrzaskują krzyże, jak niegdyś na Kalwarii tamci godzili w Ukrzyżowanego. Niech nikt nie sądzi, że zaciśnięte pięści są fenome...

a Ty?

  Kiedy ostatnio byłem w kościele na niedzielnej eucharystii? Kiedy ostatnio się modliłem? kiedy odmówiłem różaniec? Jezus każdego dnia czeka na mnie w każdym tabernakulum w każdym kościele. Dał się zamknąć – Więzień Miłości. Zniżył się aż do człowieka, przedziwna jest ta Jego miłość święta. Pozwala się spożywać. Chce przychodzić do naszych serc codziennie. Kiedy Go ostatni raz przyjąłem? To od Ciebie i ode mnie zależy kiedy klękniemy przed tabernakulum. On się nam daje cały. Nie wchodzi z butami w nasze życie. Z naszej strony jest klamka i to od Ciebie i ode mnie zależy czy Mu otworzymy i pozwolimy panować w swoim życiu.   Niewątpliwie obecny czas dla wielu będzie lub już jest czasem określenia się. Nie można być obojętnym. Trzeba wybrać prawo lub lewo, górę lub dół. W życiu duchowym nie ma równi chyba, że równia pochyła w dół. Każdego dnia należy się wznosić ku Bogu poprzez modlitwę i sakramenty. Nie bądź obojętny, letni (por. Ap 3,16).   z darem modlitwy  br...

czas..

  Od wielkiego postu w 2014 roku prowadzę coś w rodzaju dziennika duszy, pamiętnika. Zapisuje tam swoje przemyślenia, rozważania na temat ewangelii z danego dnia. Dobrze jest powrócić do takich notatek i zobaczyć jak z biegiem czasu zmienia się postrzeganie danej perykopy biblijnej. Zachęcam i zapraszam Cię do codziennej lektury ewangelii. Z czasem również zachęcam do spisywania własnych przemyśleń, rozważań i modlitw. Niektórymi, które często powstają w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem dziele się tutaj. Czas jest darem Pana Boga. Jak często usprawiedliwiasz się brakiem czasu na modlitwę? Brakiem czasu na niedzielną msze świętą? Brakiem czasu na lekturę Pisma Świętego? Oddać Bogu to co należy do Niego. Jego cześć i chwałę. Czas który nam poświęcił, który dla nas stworzył. Wszystko ma swój czas na świecie (por. Koh 3). Do Boga należy każde życie ludzkie, od poczęcia do naturalnej śmierci. Do Boga należy rodzina, którą uświęcił w Nazarecie. Rodzina oparta jest na sakramen...

uczta

  Każdy z nas lubi dobrą zabawę. Przyjemnie nam jest, gdy znajomi nas zapraszają. Częstują dobrym jedzeniem, napojami. Również niezmiernie się cieszymy, gdy przyjaciele przyjmują nasze zaproszenie na imprezę. Jezus zaprasza nas codziennie na taką ucztę. Dlaczego tak mało z nas odpowiada na to zaproszenie i zaszczyca Go swoją obecnością? Chrystus przygotowuje wówczas wszystko najlepsze co ma. On jest rozrzutnym dawcą, nikomu z nas niczego nie skąpi. Wspomnianą ucztą przygotowaną przez samego Chrystusa jest codzienna eucharystia, sprawowana na ołtarzach całej ziemi. Poruszają mnie słowa psalmu responsoryjnego. Zapewniają one o suto nakrytych stołach i to na oczach moich nieprzyjaciół. Dają one gwarancje, że Pan jest ze mną zawsze, nawet w najtrudniejszych momentach mojego życia. Wystarczy, że uznam Pana Jezusa za mojego pasterza jak czyni to autor psalmu 23: ‘Pan mym pasterzem’. Jeżeli pozawalam kierować się Jezusowi, to będę błogosławiony, tzn. szczęśliwy. Jezu, Ty się tym zaj...

idzie nowe

  I się stało.. powróciłem po pięciomiesięcznej przerwie. Mam nadzieje, że ktoś z Was będzie to jeszcze czytał. Będę się starał pisać coś co tydzień, opierając się na Słowie Bożym z niedzieli. Już teraz obiecuję modlitwę za każdą, każdego z Was pokornie proszę o to samo. Módlmy się za siebie nawzajem. Rozpoczął się już miesiąc październik, szczególnie poświęcony modlitwie różańcowej. Zapraszam Cię do tej, jakże przepięknej modlitwy. Prośmy razem o wstawiennictwo Naszą Matkę Maryję. Przed przeczytaniem kolejnych słów, proszę byś zajrzała/ał do Pisma Świętego, do Ewangelii – Mt 11,25-30. Jezus wyjawia tutaj jedyną i niepowtarzalną rolę. Wyjawia właściwy stosunek między ludźmi a Bogiem. Od dawna interesuje mnie historia II Wojny Światowej, sprawa żydów i ich dyskryminacja, holocaust. Może poniekąd, że w miejscowości z której pochodzę znajdował się obóz zagłady – Bełżec. Od jakiegoś czasu interesuje się również judaizmem. We wspomnianej religii mówi się o jarzmie Tory, zobowi...