Przejdź do głównej zawartości

proszę...

 


Nie raz chcemy przypodobać się innym. Wiele rzeczy robimy „na pokaz”, by tylko uzyskać dobra zdanie o sobie, by poprawić swoją ocenę w oczach innych. Oceniamy innych, oburzamy się jak źle czynią. Zapominając o tym, że wielokrotnie postępujemy podobnie lub nawet gorzej. Kim jesteś byś oceniał drugiego człowieka? Kto Ci dał prawo do oceny a nieraz i do obrażania? Czy nie zapomniałeś o braterskim upomnieniu?

Zanim kogoś ocenimy, skrytykujemy... pamiętajmy aby go najpierw upomnieć na osobności. Przy ocenianiu staraj się najpierw dostrzegać dobre rzeczy. Przy wytykaniu błędów powiedz, jak ty byś to lepiej zrobił.

Nie oceniajmy i nie krytykujmy ludzi, którzy wychodzą na ulice polskich miast. Starajmy się ich zrozumieć, z braterską miłością uwypuklić błędy. Nade wszystko pamiętajmy o modlitwie o nawrócenie zatwardziałych grzeszników. Nauka Kościoła jest jasna i dla wszystkich ludzi dobrej woli dostępna. Kocham każdego człowieka, bowiem Jezus oddał za Każdego życie na drzewie krzyża. Nie jestem zobowiązany do lubienia każdego.

Zapraszam Cię, Siostro i Bracie do codziennej lektury Pisma Świętego. Proszę również o podzielenie się Swoimi refleksjami. Proszę daj znać, czy aby moje słowo wzbudziło w Tobie jakąś refleksję, czy zachęciło do chociażby odmówienia modlitwy – Zdrowaś Maryjo, czy uklęknięcia na chwilę przed tabernakulum w którym znajduje się żywy i prawdziwy Jezus Chrystus.

z darem modlitwy

br. Piotr Natyna

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

kobieta..

Jezus nie ukrywa Swoich emocji i jeżeli jest taka potrzeba okazuje je. Gniew jest jednym z grzechów głównych. Żądza gniewu zakorzenione jest w racjonalnej naturze człowieka, głębiej niż jakakolwiek inna. Rozum i gniew zdolne są do zgodnego współdziałania, bowiem gniew znajduje oparcie w rozumie, który ocenia wagę wyrządzonej krzywdy i pożądanej satysfakcji. Nigdy się nie gniewamy, o ile ktoś nas w jakiś sposób nie zrani – lub o ile nie sądzimy, że to uczynił. Nie każdy jednak gniew jest grzeszny. Najdoskonalszym przykładem sprawiedliwego gniewu znajdujemy w perykopie z 3 niedzieli wielkiego postu rok B. Jednak by gniew nie był grzechem musi spełnić trzy warunki: przyczyna gniewu jest słuszna, np. w obronie czci Boga; nie jest od większy od przyczyny, czyli jest pod kontrolą; jest szybko stłumiony (por. Ef 4,26). W poniedziałek, 8 marca będziemy obchodzić Dzień Kobiet. Każdy człowiek bez względu na płeć, kolor skóry, pochodzenia, przekonań religijnych czy politycznych jest Dzieckiem B...

ale

Perykopa ewangeliczna proklamowana w 13 niedziele zwykłą ukazuje wskazówki, którymi warto się kierować w życiu. Nie bądźmy mściwi. W jednej z samarytańskich wiosek Jezus został nie przyjęty. Było to ciężkie do zaakceptowania przez Apostołów. Od razu chcieli zniszczyć wioskę, jednak Jezus im zabronił. Nie był aż tak przewrażliwiony na własnym punkcie. Nie chciano Go w jednym miejscu, szedł do innego. Jezus się nie obraża na nas. Nie czekaj na lepszy moment, teraz albo nigdy. Nie raz czekamy na lepsze czasy, ale czy one nadejdą? Tego nie wiemy. Nie będzie bardziej sprzyjających warunków, by iść za i z Jezusem. Trzeba sobie radzić tu i teraz, dzisiaj. Pewne okoliczności nigdy się już nie powtórzą. Teraz albo nigdy w życiu. Niektóre decyzje można podjąć tylko w jednym momencie. Już nigdy się nie powtórzy taki moment. Nie odwracaj się, patrz przed siebie. Warto patrzeć z nadzieją w przyszłość. Nie można ciągle wracać do przeszłości i się zadręczać tym co było i rozważać inne scenarius...