Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2021

miłość

  Dobra nowina nieraz przekazuje kolejne przykłady konfliktu faryzeuszy i uczonych w Piśmie z Jezusem. Rabini zaś często sprzeczali się o to, które z 613 przykazań jest najtrudniejsze do wypełnienia (tj. najważniejsze), które zaś łatwiejsze. Jezus łączy dwa przykazania (Pwt 6,5; Kpł 19,18) za pomocą słowa „miłować”. Oba przykazania były ze sobą związane w tradycji żydowskiej. Niektórzy nauczyciele sądzili, że to są najważniejsze przykazania i są podsumowaniem Prawa. Przykazanie „będziesz miłował Pana, Boga swego” następowało zaraz po i stanowiło podstawowe wyznanie wiary w judaizmie: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem Jedynym”(Pwt 6,4). A czy Ty, miłujesz swojego bliźniego? Bez względu na płeć, przekonania religijne, polityczne, kolor skóry czy orientacje seksualną. Czym innym jest kochanie bliźniego, którego kocha i za którego życie oddał Jezus na krzyżu. Czym innym jest upominanie bliźniego, gdy grzeszy, krzywdzi siebie i innych. z darem modlitwy, br. Piotr

Jezu, zmiłuj się!

W kulturze żydowskiej niewidomi, chromi oraz inni nie mogli wykonywać tradycyjnych zawodów. Mogli i utrzymywali się wyłącznie z żebractwa. Czynili to w okolicach ruchliwych dróg. Judaizm uważał za sprawiedliwe pomaganie im. Ludzie niewidomi uczyli się jedynie poprzez słuchanie. W owych czasach nie znali oni jednak Prawa (Tory). Pomimo, że chroniło ich prawo Mojżeszowe to nie byli szanowani jako ludzie pobożni. Niewidomi byli pozbawieni wszelkiej pozycji społecznej. W niedzielnej perykopie możemy przeczytać następujące słowa „Synu Dawida ulituj się nade mną” (Mk 10,47). Jest to pierwszy przypadek użycia mesjańskiego tytułu „Syn Dawida” względem Jezusa. Jest to również pierwsze rozpoznanie tożsamości Jezusa przez człowieka. Wcześniej czyniły to jedynie demony. Przychodzi tu na myśl tzw. modlitwa Jezusowa. Składa się ona z powtarzaniem, niczym mantra następujące zdanie – Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem , lub podobne. Zawarta jest tu powszechnie zna...

trony.. tytuły, zaszczyty..

Logika światowa nie ma nic wspólnego z logiką Jezusa. Widać w niej całkiem inne priorytety. U Jezusa nie liczą się stanowiska i tytuły. Zbyt często zdarza nam się, że deklarujemy chęć naśladowania i kroczenia za Jezusem. Czy aby na pewno? Czy aby na pewno jesteśmy do tego przekonani? Mistrz z Nazaretu nie podziela reguł rządzących światem. Wzywa do tego co dziś człowiek uważa za niemodne. Wskazuje, że jeżeli On stał się sługą to i my powinniśmy. Czy stać nas na pozbycie się żądzy, chęci manipulowania, panowania nad innymi, kontrolowania bliźniego, rozkazywania, poniżania innych a wywyższania siebie? Czy jesteś gotów pomimo niewygody, braku chęci ruszyć z pomocą osobom potrzebującym? Łatwo być obsługiwanym i wyręczać się innymi. O wiele ciężej zdjąć koronę z głowy i wstać z wygodnego fotela z przed telewizora, laptopa czy smartfona. Skoro Jezus stał się sługą to nam nie wypada nadal zasiadać na naszych tronach. z darem modlitwy, br. Piotr

bogaty

  W czasach Jezusa, każdy pobożny Żyd znajdował sobie odpowiedniego nauczyciela prawa. Naturalnie, co za tym idzie, bogatsi mogli sobie pozwolić na lepszych wykładowców. Perykopa z niedzielnej liturgii Słowa przedstawia właśnie jedną z takich prób najęcia Mistrza przez młodego oraz bogatego człowieka. Jezus wskazuje na sprzedanie majątku, w istocie to zachęca młodzieńca do przyjęcia niebywale dwóch ważnych prawd. Pierwsza mówi, że duchowy wzrost nie jest przywilejem bogaczy. Jezus nam dziś chce przez to powiedzieć, że nie trzeba uciekać w wyjątkowość, aby się z Nim spotkać na modlitwie. Dla Niego każdy z nas jest wyjątkowy. Jednak należy uznać siebie za podobnego do innych i wzrastać we wspólnocie Kościoła, we współpracy z bliźnimi. Druga prawda dotyczy wiary narodu wybranego. Wskazuje na to, że bogactwo i powodzenie są Bożą nagrodą za prawne postępowanie. Jednakowo wymaganie Jezusa w uszach młodzieńca musiało brzmieć co najmniej absurdalnie. Jednak kiedy lepiej przyjrzymy się te...

importante

W czasach Jezusa kobieta była całkowicie zależna od swojego męża. Zaś według prawa Mojżeszowego mąż mógł oddalić żonę z jakiegokolwiek, nawet najbardziej błahego powodu. W tamtych czasach nawet dzieci były pozbawiane wszelkich praw. Dopiero stawały się pełnowartościowymi ludźmi, ucząc się a dzięki temu rozróżniały dobro i zło. Jezus poprzez niedzielną perykopę uczy nas szacunku do małżeństwa i dzieci. Drugiego człowieka, bliźniego nie wolno traktować w sposób instrumentalny. Nie wolno gardzić drugim, bez wyjątku i względu na kolor skóry, rodzaj rasy, orientacji seksualnej czy przekonań religijnych i politycznych. Każdy człowiek jest twoim bliźnim. Jedność i różnorodność jest zamysłem samego Boga. Należy ona do Jego istoty i zamysłu w stosunku do otaczającego nas świata. Cały nasz system wartości oparty jest na tradycyjnej (żona, mąż i dzieci) rodzinie i całe życie społeczne. Jak tego zabraknie pojawi się chaos i patologia. Najważniejszym przykładem szacunku do każdego człowieka jest...