Przejdź do głównej zawartości

czekam..

 


Maryjo! – Swym sercem wysłuchałaś słowa Boga, wypowiedziałaś święte TAK na wieki, Sam Bóg uczynił Ciebie skarbem drogim i Syna Swego los powierzył Ci! Domie święty, Świątynio Słowa, Maryjo Matko do Syna swego prowadź!

W najbliższą niedziele, 28 listopada zacznie się kolejny rok liturgiczny. Zacznie się adwent. Radosny czas oczekiwania na przyjście Pana, Zbawiciela. Kolejny adwent w Twoim życiu, albo pierwszy przeżywany świadomie. Warto skupić swoją uwagę na to co najważniejsze, na przygotowanie serca na przyjęcie Pana. Tak jak kobieta w stanie błogosławionym przez 9 miesięcy nosi po swoim sercem dziecko – człowieka, tak każdy z nas przez cały rok (życie) powinien troszczyć się o Świątynie swojego ciała. Każdy budynek potrzebuje porządków i remontu, tym bardziej my i nasza dusza. Potrzebuje regularnej spowiedzi, niedzielnej (i nie tylko) eucharystii i regularnej lektury Słowa Bożego.


Świat już pogrążył się w mroku,

lecz Ty, jak słońce promienne

z łona Dziewicy wyszedłeś,

zrodzony przez Nią w czystości. 

 (Hymn z pierwszych Nieszporów, 3 zwrotka)


Rozpoczyna się radosny czas oczekiwania na przyjście Więźnia Miłości, który dla nas skrył się w małej hostii. A słowo stało się ciałem (J1,14). Zrobił to wszystko z miłości do Ciebie i mnie. Dziękujmy Mu za to nieustannie.

Zbliża się wasze odkupienie – w kontrze do innych ludzi, wierzący nie muszą się obawiać znaków na niebie (Jr 10,2). Zwiastują one jedynie bliski czas „odkupienia”. W czasie powstań przeciwko Rzymowi, żydowscy patrioci ogłaszali nadejście swojego „odkupienia” lub uwolnienia spod władzy Rzymu. W serce uczniów (apostołów) werset ten tchnie pewność i nadzieję. W przeciwieństwie do tchórzostwa innych ludzi, wierni uczniowie stoją z podniesionymi głowami, są wyprostowani. Witają wiernego sędziego, Jezusa – Syna Człowieczego. Uczy On, że odkupienie nastąpi wyłącznie wskutek interwencji Boga.

Jak my się przygotowujmy na ważne wydarzenia w naszym życiu? Czy potrafimy oczekiwać?

z darem modlitwy, br. Piotr

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

życzę..

  Falami sprzecznych myśli szarpany jak burzą chwiał się i gubił Józef. Patrząc na Ciebie, dotąd nietkniętą od męża, snuł ciemny domysł o tajemnym związku, o Nienaganna. Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja! Akatyst, Kontakion 4. „Witaj, matko Baranka i Pasterza”. Pierwszy werset z czwartego ikosu wprowadza nas w tajemnicę Bożego Narodzenia. Ta, w Betlejem, gdzieś na uboczu poza miastem, porodziła Syna. Fakt ten poruszył całą okolicę. Czy Ciebie również? Pierwsi do Baranka Bożego, który miał i zgładził grzechy świata przybyli pasterze. Ufam, że tegoroczny adwent dobrze przeżyłeś. Sam musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Co w tym czasie było najważniejsze? Czy zbliżyłeś się do Jezusa poprzez sakrament pokuty i pojednania, eucharystii, lekturę Pisma Świętego? Czy zmarnowałeś czas na siedzenie przed ekranem smartfona bądź telewizora. Oto On, oto nadchodzi! Już niebawem będziemy świętować Narodziny Naszego Pana i Zbawcy! Życzę Ci byś ...

kobieta..

Jezus nie ukrywa Swoich emocji i jeżeli jest taka potrzeba okazuje je. Gniew jest jednym z grzechów głównych. Żądza gniewu zakorzenione jest w racjonalnej naturze człowieka, głębiej niż jakakolwiek inna. Rozum i gniew zdolne są do zgodnego współdziałania, bowiem gniew znajduje oparcie w rozumie, który ocenia wagę wyrządzonej krzywdy i pożądanej satysfakcji. Nigdy się nie gniewamy, o ile ktoś nas w jakiś sposób nie zrani – lub o ile nie sądzimy, że to uczynił. Nie każdy jednak gniew jest grzeszny. Najdoskonalszym przykładem sprawiedliwego gniewu znajdujemy w perykopie z 3 niedzieli wielkiego postu rok B. Jednak by gniew nie był grzechem musi spełnić trzy warunki: przyczyna gniewu jest słuszna, np. w obronie czci Boga; nie jest od większy od przyczyny, czyli jest pod kontrolą; jest szybko stłumiony (por. Ef 4,26). W poniedziałek, 8 marca będziemy obchodzić Dzień Kobiet. Każdy człowiek bez względu na płeć, kolor skóry, pochodzenia, przekonań religijnych czy politycznych jest Dzieckiem B...

ale

Perykopa ewangeliczna proklamowana w 13 niedziele zwykłą ukazuje wskazówki, którymi warto się kierować w życiu. Nie bądźmy mściwi. W jednej z samarytańskich wiosek Jezus został nie przyjęty. Było to ciężkie do zaakceptowania przez Apostołów. Od razu chcieli zniszczyć wioskę, jednak Jezus im zabronił. Nie był aż tak przewrażliwiony na własnym punkcie. Nie chciano Go w jednym miejscu, szedł do innego. Jezus się nie obraża na nas. Nie czekaj na lepszy moment, teraz albo nigdy. Nie raz czekamy na lepsze czasy, ale czy one nadejdą? Tego nie wiemy. Nie będzie bardziej sprzyjających warunków, by iść za i z Jezusem. Trzeba sobie radzić tu i teraz, dzisiaj. Pewne okoliczności nigdy się już nie powtórzą. Teraz albo nigdy w życiu. Niektóre decyzje można podjąć tylko w jednym momencie. Już nigdy się nie powtórzy taki moment. Nie odwracaj się, patrz przed siebie. Warto patrzeć z nadzieją w przyszłość. Nie można ciągle wracać do przeszłości i się zadręczać tym co było i rozważać inne scenarius...