To już 4 niedziela Wielkiego Postu – Laetare – radości, lecz my pochylimy się nad nawróceniem, zastanowieniem się nad sobą samym i powrotem do domu. Gdy wreszcie zastanowił się nad sobą... (por. Łk 15,17a), mowa tu o młodszym synu. Możemy to również przetłumaczyć – do siebie zaś, przyszedłszy. Jest to imiesłów przyszły, dokonany. Ile razy my się zastanawiamy, pochylamy nad swoim życiem, egzystencją? Na czym w ogóle polega zmiana, którą możemy zauważyć w młodszym synu? Dotychczas korzystał ze wszelkich praw, które uważał, że mu przysługują. Zorientował się, że utracił wszelkie prawa dopuszczając się popełnionego zła. Wypowiada słowo „ojciec”, ale czy myśli o sobie, jako synu? Nie, bowiem porównuje się do namiestników. Jego myślenie o miłosiernym ojcu, nadal pozostaje daleki od prawdy. Na początku nadużył dobroci ojca, teraz jej nie docenia. Jak jest z nami? Jakie emocje w nas się budzą, odzywają gdy słyszymy słowo „nawrócenie”? Dla św. Franciszka nawrócenie oznaczało „czynien...